Awatar użytkownika
kieryk123
Posty: 52
Rejestracja: 02-01-2011 16:23

19-08-2012 22:57

Witam
Mam pytanie.
Do czego służą gniazda gitarowe różniej czułości.
Mam takowe 2 w moim starym japońskim combie.

Przy okazji, jeżeli ktoś spotkał się z owym combem to proszę o kontakt, strasznie nie wiem co to za wzmak.

ZDJ
http://www.rareguitar.de/wp-content/uploads/2011/05/Guyatone-480D-Super-Lead.JPG
http://www.rareguitar.de/wp-content/uploads/2011/05/Guyatone-480D-Super-Lead-top.JPG

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Nieznajomy
Posty: 537
Rejestracja: 28-05-2009 18:46

20-08-2012 02:27

Z tego co kojarzę to często w starych wzmakach tak jest z racji tego, że jedno wejście ma więcej gainu a drugie mniej ale mogę się mylić. Radzę Ci sprawdzić różnice brzmieniowe. Jakbyś sprawdził to sam odpowiedziałbyś sobie na swoje pytanie.
Epiphone Korina Explorer > Proel Die Hard > Bugera 6262 Infinium Head > PRO SNAKE 1,5m > Harley Benton g212 Vintage

Kostki - Dunlop Lucky Thirteen :]
Efekty - Ibanez DE7 Delay/Echo

Zapraszam na forum wokalne http://forum.strefaglosu.pl/index.php :]

Awatar użytkownika
jacenty
Posty: 335
Rejestracja: 10-04-2011 18:46

20-08-2012 06:41

Nie tylko stare piece tak mają, w moim Kustomie też są dwa wejścia. Drugie wejście jest "cichsze" o około 6 decybeli niż pierwsze wejście, co daje łagodniejszy Clean. Pierwsze wejście jest zalecane do grania na wysokim Gainie. Można też podłączyć dwie gitary na raz, ale wtedy obydwie gitary będą o 6 decybeli "cichsze".
To co napisałem, oparłem na tym co oferuje Kustom w przypadku dwóch wejść.
Obrazek Obrazek
<<Cort KX5 [Dimarzio D-Sonic >><<Kustom KG212FX>> <<TC Electronic Flashback Delay>> << Marshall JH1 The Jackhammer, EHX Metal Muff >>

Awatar użytkownika
kieryk123
Posty: 52
Rejestracja: 02-01-2011 16:23

20-08-2012 10:07

A gdybym podłączył gitarę do tego głośniejszego miałbym większy wydźwięk, sustain bodajże to się nazywa ?

Awatar użytkownika
6strings
Posty: 842
Rejestracja: 13-05-2010 15:47

20-08-2012 10:42

W hi wpinasz wioslo na singlach, strat, tele, cos na p90, wejscie ma podbicie glosnosci od kilku do nawet kilkunastu decybeli wiec nie tracisz nic na brzmieniu wzmaka z powodu niskiego sygnalu z pikapow. Lo sluzy do wpiecia wiosla na humbch.

Awatar użytkownika
kieryk123
Posty: 52
Rejestracja: 02-01-2011 16:23

20-08-2012 10:54

czyli mam wpinać do tego cichszego, ba ja gram na humbach.
Ale teraz pojawia mi się inne pytanie, czy Noise Gate ( brtamka szumów ) w moim line 6 pod 2.0, może ucinać mi sustain ?

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

20-08-2012 13:28

kieryk123 pisze:czyli mam wpinać do tego cichszego, ba ja gram na humbach.
Ale teraz pojawia mi się inne pytanie, czy Noise Gate ( brtamka szumów ) w moim line 6 pod 2.0, może ucinać mi sustain ?


Każda bramka w jakimś stopniu ucina sustain, zwłaszcza te tanie.

P.S. Swoją drogą ciekawe combo, ile to ma watt i jaki głośnik? - wrzuć kiedyś jakieś próbki.

Awatar użytkownika
kieryk123
Posty: 52
Rejestracja: 02-01-2011 16:23

20-08-2012 13:49

Combo ma 50W, głośnik to właśnie problem bo nigdzie nie pisze, cali ma 12.

Nie mogę własnie znaleźć info o tym wzmaku.

Kolega stwierdził w nim bardzo vintageowe brzmienie.

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

20-08-2012 15:25

Na głośniku powinna być informacja o numerze seryjnym - najczęściej jest naklejka lub na koszu głośnika powinno być wygrawerowane lub jakimś flamastrem napisane. Pierwsze 2 lub 3 lub 4 cyfry świadczą o producencie, wiec możesz poszperać. Kiedyś fws dał mi fajne linki:
http://www.webervst.com/morecode.html
http://www.triodeel.com/eiacode.htm
http://home.provide.net/~cfh/pots.html
Jeżeli nic nie znajdziesz to prawdopodobnie jest to po prostu głośnik Guyatone. Co do info na temat tego wzmacniacza, no to chyba nie pozostaje nic innego jak poszperanie po zagranicznych forach

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

20-08-2012 16:05

Otóż jest to tak. Po raz pierwszy zastosowano takie rozwiązanie we wzmacniaczu jedno kanałowym, w czasach kiedy jeszcze nie stosowano cloningu (piece dwu/ kilku kanałowe). Oczywiści mowa o piecach lampowych:) Wejście High nie pomija żadnych stopni wzmacniacza. Uzyskiwało się w ten sposób brzmienia przesterowane, albo inaczej: piec się przesterowywał kiedy się go rozkręcało - nie było jeszcze przecież master volume. Natomiast wejście Low pomijało zazwyczaj pierwszy stopień i był wpięty w drugi stopień. Nie dawało to możliwości uzyskania mocnego przesterowania. Można było uzyskać crunch i przester coś ala AC/DC, ale to w zależności od modelu. Podsumowując, jest to pozostałość po minionej erze, a producenci stosując takie rozwiązanie liczą na uniwersalnoiść produktu.

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

20-08-2012 16:35

No tak, jednak z tranzystorami to różnie bywa... może być tak jak jacenty opisał, a mogą to być po prostu dwa wejścia - każde o takich samych parametrach, tak jak np w Frontmanie. Jednym słowem autor musi sam sobie sprawdzić co mu te wejścia dają.

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

20-08-2012 20:14

Rozne wejscia tak naprawde byly jeszcze przed gitara elektryczna. Stare wzmacniacze w ogole czesto byly ogolnymi wzmacniaczami dla roznych instrumentow i mialy osobne wejscia dla nich. Moglo to byc wejscie przykladowo na akordeon albo mikrofon i do niego przystosowane. Z jednej strony jak pojawily sie pierwsze gitary elektryczne to nie bylo wzmacniaczy do nich wiec sie podlaczano do czego sie dalo, a pozniej gitarzysci po prostu sprawdzali co sie stanie jak sie podlaczy pod wejscie dla innego instrumentu i jak to zabrzmi. Czasem kazde takie wejscie bylo takze oddzielnym kanalem.

Jednak w przypadku takich 2 wejsc gitarowych, tak jak juz powiedziano, chodzilo o to zeby wzmacniacz sie nie przesterowal zbyt szybko. Kogos to moze zastanowic czy nie powinno byc odwrotnie, ale gdy powstawaly pierwsze wzmacniacze dla gitar to wlasnie probowano pozbyc sie przesterowania. Wzmacniacze jeszcze wtedy niegitarowe, ktorych probowano uzywac w zasadzie przesterowywaly sie juz przy mocniejszym uderzeniu w struny, tak ze grajac lekko bylo czyste brzmienie, ale gdy mocniej sie uderzylo byl fuzz. Fender od poczatku caly czas projektowal wzmacniacze tak aby graly jak najglosniej bez przesterowania, nawet gdy juz gitarzysci wrecz prosili aby przesterowania bylo wiecej, czego efektem byl pierwszy Marshall i Mesa, przerobione pod wiekszy przester wzmacniacze Fendera. W sumie takie gniazda mozna wiec potraktowac jako odpowiedz na pojawienie sie humbuckerow, ktorych mocniejszy sygnal szybciej wywolywal przesterowanie. Szczegolnie, ze przeciez humbucker mial tylko nie szumiec, a nie dawac mocniejszy przester.

Awatar użytkownika
kieryk123
Posty: 52
Rejestracja: 02-01-2011 16:23

21-08-2012 18:03

Po rozebraniu pieca, z tyłu głośnika nadrukowane jest takie cos.
http://imageshack.us/photo/my-images/254/20120821007.jpg/

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

21-08-2012 18:17

kieryk123 pisze:Po rozebraniu pieca, z tyłu głośnika nadrukowane jest takie cos.
http://imageshack.us/photo/my-images/254/20120821007.jpg/


Czyli głośnik tej samej firmy co wzmacniacz.

Awatar użytkownika
kieryk123
Posty: 52
Rejestracja: 02-01-2011 16:23

21-08-2012 18:21

hmm, firma w sumie Japońska, bo z tyłu na blaszce mam Tokio Sound C.O Japan i model no.
Myslę że dobre to combo.

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

21-08-2012 18:38

Ja osobiście uwielbiam wszystkie vintagowe sprzęty za swoje unikalne brzmienie, wygląd, no i porządną konstrukcje - tam "nie ma lipy" :) A w jakim stanie technicznym jest?

Awatar użytkownika
kieryk123
Posty: 52
Rejestracja: 02-01-2011 16:23

21-08-2012 18:44

Dla mnie to w idealnym, Wypolerowałem obicie i wszystko git :)

Tylko ja bardziej grywam trash, metallica, slayer i te sprawy.
U mnie on się tylko marnuje, ale cóż nie mam innego więc gram na tym.

Używam także Line 6 POD 2.0.

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

21-08-2012 22:32

kieryk123 pisze:Dla mnie to w idealnym, Wypolerowałem obicie i wszystko git :)

Tylko ja bardziej grywam trash, metallica, slayer i te sprawy.
U mnie on się tylko marnuje, ale cóż nie mam innego więc gram na tym.

Używam także Line 6 POD 2.0.

Czemu się marnuje?

Awatar użytkownika
kieryk123
Posty: 52
Rejestracja: 02-01-2011 16:23

22-08-2012 09:30

Bo jak wiadomo Vintage to brzmienie ciepłe, prawda ? :)

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

22-08-2012 11:45

kieryk123 pisze:Bo jak wiadomo Vintage to brzmienie ciepłe, prawda ? :)


No to dobrze:) Vintagowe tranzystory kopią dupsko, zwłaszcza jednokanałowe. Ja najbardziej w nich lubię to, że możesz zejść z crunchu na clean skręcając tylko gałkę od volume - podobnie jak w jakimś lampiaku klasy A. Dziś już praktycznie nie ma nowych analogowych tranzystorów jednokanałowych... . A próbowałeś podpinać jakieś analogowe kostki do metalu? Bo wiesz, podpinając POD'a masz może szeroką paletę do wyboru ale to już gra praktycznie sam multi i walory wzmacniacza są "zakryte". Jakby co, weź gitarkę, wzmacniacz, przejedź się do muzycznego i podepnij np jakiegoś Metall Muffa i sprawdź jaki będzie efekt. Ja też mam vintagowy wzmacniacz tylko produkcji europejskiej, Novanex Playmate P30R i on na full gainie brzmi tak:

http://w968.wrzuta.pl/audio/3pLBozQbxyW/novanex7

czyli typowy crunch (nagrywane na Epiphone G400), a jak podpiąłem analogowego SansAmpa GT, którego zrobił sam kumpel, na hi-gainie wyszło cosik takiego:

http://w28.wrzuta.pl/audio/0Uiob1h2aWX/sansamp_przester

i tutaj nagrywałem na Squierze Tele Affinity, który raczej do młucki nie jest (i ja do młucki też się nie nadaje, hehe także sory za umiejętności na tej próbce:P, pozatym nagrywane było na szybkiego).
Także lepiej sprawdzić wszystkie opcje, niż mieć doła i broń Boże przedwcześnie sprzedać dobry sprzęt.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”