wavaa
Posty: 30
Rejestracja: 14-06-2012 17:53

21-07-2012 13:40

Witam. Mam Peaveya Bandita w starszej wersji (na głośniku Scorpion). Mam jednak mały problem- gdy do wzmacniacza podpięta jest gitara i czysty kanał rozkręcę na 3/10 to szum dla ucha jest już strasznie nieprzyjemny. Gdy się gra to dźwięk gitary zagłusza szum, ale nigdy nie gram przecież non-stop... To samo jest na kanale przesterowanym, tylko że tam z włączonym przyciskiem "gain", przesterem podkręconym na 2/10 i głośnością również 2/10 wzmacniacz już trzeszczy.
Żeby usunąć szum wystarczy skręcić na gitarze potencjometr odpowiadający za ton do zera- wtedy jednak nie ukręcę na samym piecu takiego efektu jak bym chciał... Mam Washburna x10. Dodatkowy szum powoduje zabawa pokrętełkiem od głośności na gitarze- zawsze musi być full bo inaczej trzeszczy.
Co można zrobić z takim mankamentem? Czy może to być wina np. kabla? Może raczej gitara? Bramka szumów rozwiąże problem? Bardzo proszę o pomoc.

Awatar użytkownika
Guzbi
Posty: 238
Rejestracja: 07-07-2008 08:56

21-07-2012 14:00

Może zwalony potencjometr od tonu jak mówisz, że po jego skręceniu szumy ustają. Jak możesz, to odłącz poprostu go (przelutuj kable tak, żeby sygnał omijał potka tonu) i sprawdz, czy problem ustał
"Szła drogą kura i powiedziała mi: kokokokokoko"

wavaa
Posty: 30
Rejestracja: 14-06-2012 17:53

21-07-2012 14:41

Zanim cokolwiek rozlutuję dodam, że gdy podłączam gitarę do wierzy (gitara > kabel > przejściówka > wejście AUX w wierzy), to mogę się bawić obydwoma potencjometrami do woli, podczas gdy wierza podgłoszona jest na full, a dźwięk będzie czysty i bez najmniejszego szumu.
Więc jak myślicie? Co jest przyczyną szumów?

Ozyrys
Posty: 8
Rejestracja: 02-06-2011 12:03

21-07-2012 22:55

Przyczyną trzasków jest na 99% wzmacniacz. Sam grałem przez chwilę na Bandicie z podobną przypadłością. Zresztą napisałeś, że po podłączeniu gitary do wieży problem znika.

Niestety nic więcej Ci nie powiem - może wypowie się ktoś, kto miał dłuższą styczność z tym wzmacniaczem.
Tanglewood TRD VS
ESP LTD EC-401 VF
Way Huge Swollen Pickle
Blackheart BH5 112

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

21-07-2012 23:03

To może być być wina kabla, jeżeli masz jakiegoś no-name typu "gratis do gitary" to one są kiepskiej jakości i mogą powodować szumy.

wavaa
Posty: 30
Rejestracja: 14-06-2012 17:53

22-07-2012 00:58

Sylwekk0 pisze:To może być być wina kabla, jeżeli masz jakiegoś no-name typu "gratis do gitary" to one są kiepskiej jakości i mogą powodować szumy.

Kabel kupiłem osobno, raczej nie jest on jakiś bardzo kiepski bo 35zł za 5m kabla to chyba nie najgorzej... poza tym przy podłączeniu do wieży gitary tym kablem szumów nie było.
Więc skoro to prawie na pewno wina pieca to wie ktoś może jak zlikwidować te szumy?

wavaa
Posty: 30
Rejestracja: 14-06-2012 17:53

01-08-2012 19:12

Owinąłem cały kabel grubą warstwą folii aluminiowej i okazało się że gitara szumi o wiele mniej i zabawa potencjometrami przy gitarze nie powoduje trzeszczenia- czyli kabel jednak do wymiany. Zauważyłem też że jak dotknę ręką kabla albo strun to gitara szumi jeszcze mniej.
Od czego więc są TE szumy?
P.S. Jakiej marki kable polecacie?

Awatar użytkownika
Murio
Posty: 376
Rejestracja: 30-12-2009 18:30

01-08-2012 19:42

Mi to wygląda na kwestię uziemienia.
Obrazek__________________________Obrazek
Vintage VJ6 EMR, Epiphone LP Junior Single Cut VS
Line6 POD Studio GX + Creative Inspire 5.1 5100

wavaa
Posty: 30
Rejestracja: 14-06-2012 17:53

01-08-2012 20:48

Murio pisze:Mi to wygląda na kwestię uziemienia.

A konkretnie? Jak sprawdzić czy to wina uziemienia? I jak to ewentualnie naprawić? Jestem trochę zielony w tych tematach...

P.S. Kabel od zasilania piecyka ma wtyczkę "nie polską" i używam przejściówki na polskie gniazdko żeby dało się go podłączyć do prądu. Może to ma jakieś znaczenie...

Awatar użytkownika
chwalimir
Posty: 290
Rejestracja: 10-06-2010 12:17

01-08-2012 20:52

Coś tam może mieć bo za granicą są inne napięcia i częsotliwość w sieci energetycznej.
Obrazek
Marshall Valvestate 8040 + Epiphone LP 100 VS + Joyo US Dream + DOD 250 Overdrive DIY + Pro Co RAT Distortion DIY + Vintage Delay 400 + Koda chorus kd-22 + Kirkland 215021 + Defil + stara gitara ,,nołnejm''

wavaa
Posty: 30
Rejestracja: 14-06-2012 17:53

01-08-2012 20:58

chwalimir pisze:Coś tam może mieć bo za granicą są inne napięcia i częsotliwość w sieci energetycznej.

To co powinienem zrobić żeby to naprawić? Może oddać piec go jakiegoś gościa który zna się na elektronice lub jakiegoś innego speca?

Lunder
Posty: 8
Rejestracja: 01-08-2012 08:50

01-08-2012 23:40

A szum nie ustępuje po dotknięciu stalowej części potencjometru albo wejścia jack? Może po prostu masa się odłączyła

wavaa
Posty: 30
Rejestracja: 14-06-2012 17:53

02-08-2012 09:15

Lunder pisze:A szum nie ustępuje po dotknięciu stalowej części potencjometru albo wejścia jack? Może po prostu masa się odłączyła

Po dotknięciu strun, kabla, gniazda jack, śrubek którymi przykręcony jest jeden z potencjometrów (ten 5-pozycyjny przełącznik) szumienie ustaje. Nasila się kiedy nie trzymam strun, kiedy dotknę tą "wajhę" od w/w potencjometru i kiedy dotknę metalowej części przetwornika.
Co o tym myślicie?

wavaa
Posty: 30
Rejestracja: 14-06-2012 17:53

03-08-2012 17:47

Ok, teraz już na 100% jestem pewien, że wina leży po stronie piecyka bo kupiłem nowy kabel i szum ustał ale tylko w połowie. Podłączałem gitarę do wierzy i do komputera i gitara gra na cleanie bez najmniejszych trzasków.
Teraz tylko pozostaje wyjaśnić co dokładnie w tym piecu jest zrąbane?

Awatar użytkownika
wojtq125
Posty: 261
Rejestracja: 13-10-2011 18:07

03-08-2012 21:22

Masz poprostu gniazdo bez uziemienia i tyle. Gdy dotykasz strun to stajesz się naturalnym uziomem przez co szumy zmniejszają się.
Cort Cr 250 - Unitra Eltron 50 - DIY Atom 5w - DIY mxr dist+ - DIY Marshall Bluesbreaker
- DIY PurplePlexi - Diy paka 2x12 - M-audio Fast Track - Vox Ad50Vt
Obrazek

wavaa
Posty: 30
Rejestracja: 14-06-2012 17:53

05-08-2012 01:20

wojtq125 pisze:Masz poprostu gniazdo bez uziemienia i tyle. Gdy dotykasz strun to stajesz się naturalnym uziomem przez co szumy zmniejszają się.

Tak było kiedy piec był podłączony do gniazdka "bez bolca". Nie zauważyłem tego bo podłączałem go do przedłużki która miała bolce, ale ona sama była podączona do gniazdka bez bolca.
Teraz cały czas jest tak, jakbym trzymał rękę na strunach, ale mimo to piec ciągle trzeszczy za bardzo. Powtarzam jeszcze raz że to na 100% nie wina kabla i że to na 90% wina pieca. Przypominam, że piec jest z lat 90-tych więc przez te kilkadziesiąt lat mogło się w nim coś spalić... tyle że ja się na tym wcale nie znam :(
Ma ktoś jakiś pomysł? Bardzo byłbym wdzięczny za pomoc :)

Scorpie
Posty: 736
Rejestracja: 24-11-2011 09:08

05-08-2012 02:07

Ale bolec w przedłużaczu to nie uziemienie, musi być i on podłączony do gniazda z uziemieniem aby było.
I drive a rolls royce, 'cos it's good for my voice

wavaa
Posty: 30
Rejestracja: 14-06-2012 17:53

05-08-2012 12:24

Wiem i właśnie dlatego piecyk szumiał. Po podłączeniu do gniazda z uziemieniem szumi mniej, ale wciąż za dużo. Pytanie- dlaczego? Może ze starości jakieś elementy się zużyły/poprzepalały?

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”