Faggo
Posty: 1
Rejestracja: 13-06-2012 19:28

19-07-2012 14:16

Witam, mam w planach kupić jakieś combo, do grania w domu, ale żeby też nie było za ciche ^^
Obserwowałem tego trochę i zacząłem się zastanawiać nad Fender Frontman 15R, Marshall MG15CD, Washburn WA15G oraz Roland Cube 15XL.
I tu się pojawia moje pytanie, mianowicie który z nich według was jest najlepszy? Dodaje że cena Washburna to 130 zł :D Liczę na szybką odpowiedź i pozdrawiam

Edit:
Zapomniałem napisać, że słucham głównie thrashu i death ale też Rocka w stylu AC/DC.

Awatar użytkownika
kamaz666
Posty: 25
Rejestracja: 08-12-2011 18:54

01-08-2012 21:38

W tych wzmacniaczach masz 8" głośniczek, więc sieki nie uciągniesz. Ja bym brał na Twoim miejscu Rolanda, ale jeśli możesz dać troszkę więcej to tego : http://allegro.pl/wzmacniacz-peavey-vyp ... 50167.html
Gitara : SignS SG, Black.
Head : GX30R
Kolumna : 10" 50W
Obrazek

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”