Witam. Nie wiedziałem za bardzo w jakim dziale dodać posta, mam nadzieje, że trafiłem. Sprawa wygląda tak że zamierzam wymienić mój sprzęt. Narazie posiadam marshalla vs80 i pedalboard w którym mam: delay, chorus, kaczke, pedał głośności, stroik oczywiście i podbicie. Z racji tego, że dla zarobku gram na weselach, a hobbystycznie w zespole jakieś pochodne rocka i metalu (oczywiście własne utwory) to pojawia sie problem. Myślałem nad takimi rozwiązaniami:
1. Head + kolumna 212+ modernizaca pedalboardu
Najlepsze rozwiązanie lecz najdroższe. Myślałem o jakieś głowie oczywiście lampowej do 2 k no i kolumnie max 1,5k, do tego dochodzi podrasowanie pedalboardu czylli kupno dobrego zasilacza, jakiegoś boostera, lepszy stroik, okablowanie czyli +/- 900 złotych. Razem ponad cztery klocki. Wtedy już profesjonalne brzmienie, które będzie dobre i na rockowe koncerty które gram i na wesela gdzie nie tylko clean sie liczy, bo trzeba często wyjść do ludzi pierdyknąć jakieś solo na przesterze. Nachętniej wybrałbym tą opcje jednak jest w miare droga.
2.Multiefekt + końcówka mocy + kolumna
Wiadomo na same wesela starczyło by mi multi( np. pod hd 500) jednak nie tylko na weselach chce brzmieć dobrze ale na koncertach też więc bym musiał kupić końcówke mocy ( coś taniego ok. 1k.) i kolumne 1,5 k + jeszcze pod używany jakieś 1400 czyli razem 3900- wychodzi troche taniej ale tyle sie naczytałem o tych cyfrach no i nie ukrywając wolałbym wzmacniacz lampowy z duszą. Jednak to rozwiązanie jest troszke tańsze i wszystkie efekty mam w kombajnie i nie musze sie bawić w kostki.
Polecacie może tańsze rozwiązania? Może zamiast kolumny combo bo jest zbędna? Nie ukrywam, że wolałbym to załatwić jakimiś mniejszymi kosztami.
PS. Googlowałem jak się dało lecz satysfakconującej mnie odpowiedzi nie znalazłem. Dlatego może, że sporo tematów z "gitarzystów" zostało usunietych. Licze na pomoc. Pozdro!



