Skinek
Posty: 6
Rejestracja: 18-02-2009 18:05

21-08-2013 19:28

Posiadam wzmacniacz Mesa Lone Star 1x12 i niedawno zakupiłem kaczuche Cry Baby Classic. Nie ważne czy kaczkę wpinam w pętle efektów, czy między gitare a wzmacniacz, zawsze występuje ten sam problem - wzmacniacz (może głośnik??) rezonuje do tego stopnia, że korzystanie z kaczki przestaje być przyjemne. Czy takie rezonowanie jest normalne? Czy można tego w jakiś sposób uniknąć? Pozdrawiam

Dzonej13
Posty: 121
Rejestracja: 25-10-2012 19:31

23-08-2013 11:45

spróbowałbyś przesłać jakąś próbkę? Bo nie do końca wiem o co ci chodzi. I przepraszam jeśli się okażę ignorantem w świecie Mesa Boogie, ale to jest tranzystor?
Shine Razor WRL590NT
B.C. Rich ASM Zoltan AZ2MM
Obrazek
Kustom 100HV
Obrazek
BOSS ME-25
DigiTech METAL MASTER
Dunlop CryBaby
TC Electronic Nova Repeater

Awatar użytkownika
Blom
Posty: 60
Rejestracja: 12-06-2012 10:38

23-08-2013 22:36

Mesa Boogie nigdy nie wydała tranzystora i nie zamierza
?

Skinek
Posty: 6
Rejestracja: 18-02-2009 18:05

31-08-2013 11:57

http://youtu.be/04jFPEjnM8k

Nagrane telefonem ale coś tam słychać...

(tak dla jasności agrywane było na cleanie..)

Czy ktoś może cokolwiek doradzić?

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”