bienio
Posty: 2
Rejestracja: 15-07-2012 16:34

15-07-2012 16:47

Cześć wszystkim, jestem nowy na forum.
Jestem w posiadaniu wzmacniacza combo Marshall JCM 900 4502 50watt (dwa głośniki CELESTION), którego dopalam sobie mt-2 BOSSa. Nurtuje mnie następująca sprawa: wzmacniacz 'wali' mocnym siarczystym dźwiękiem na przód, zaś brzmienie z boku jest bardziej stłumione, przyjemniejsze i cieplejsze, ale dużo cichsze jak się stanie z boku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale wzmacniacz ten dosłownie na wprost uderza potężną falą dźwiękową, jeżeli stanie się paręnaście cm na bok od środka (stojąc na wprost) dźwięk jest dużo bardziej cichy, co wprowadza pewne komplikacje w ustawieniu jego głośności podczas grania z innymi ludźmi i ogólnie problemy z słyszalnością na ewentualnym koncercie. Wypuszcza na wprost w wąskim kanale przed siebie, a na boki już mocno obcina. Z moich obserwacji wynika, że piece moich znajomych się tak nie zachowują, wyrzucają dźwięk szerzej na boki przed siebie. Może mi ktoś doradzić co zrobić aby poszerzyć ten zasięg dźwięku?

Sasquach
Posty: 223
Rejestracja: 27-03-2010 06:51

15-07-2012 23:41

Czesc, widziałem jakiś czas temu na allegro, teraz nie mogę znaleźć tego, nie pamietam jak to sie nazywało, ale wyglądało mniej więcej tak jak na obrazku i wg opisu ma na celu rozproszenie dźwięku. Montuje się to kopułką w stronę głośnika. Nie wiem czy rzeczywiście to działa, zawsze można coś takiego zrobić i wypróbować.

http://imageshack.us/f/855/beztytuup0ip.png/
Peavey Bandit Solo Series 50W (1981r), głośnik Scorpion
Peavey Studio Pro 112 65W, głośnik Blue Marvel
Line 6 Verbzilla
Line 6 Echo Park
Line 6 Pod HD500X

bienio
Posty: 2
Rejestracja: 15-07-2012 16:34

17-07-2012 14:21

Dzięki wielkie za odzew, na innym forum wyczytałem że to tak zwane rozpraszacze montowane przed głośnik, będę czegoś takiego szukał. Pozdro!

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”