cyprys99
Posty: 5
Rejestracja: 03-03-2020 15:59

07-03-2020 17:58

Witam, chciałbym kupić gitarę elektryczną do rocka i metalu za max 1500zł.
Najlepiej typu superstrat z układem przetworników HH lub HSH i stałym mostkiem, 6 strunową.
Nowa albo używana bez różnicy.
Zastanawiam się nad:
Schecter Demon S-ll

Forumowicz
Posty: 200
Rejestracja: 07-09-2019 22:40

07-03-2020 18:10

Z typu SG, jak ten Schecter to może Samick Torino?
Albo jakiś Jackson serii 32 ze stratów?
No, a co z tym jaka-gitare-wybrac-t122050.html

cyprys99
Posty: 5
Rejestracja: 03-03-2020 15:59

07-03-2020 18:21

Zarobiłem trochę i zwiększyłem budżet na ponad 1000zł i trzeba było zmienić dział

cadaver1
Posty: 89
Rejestracja: 05-09-2019 10:52

08-03-2020 08:40

Będę mieć epizgona G400 na sprzedaż niedługo chyba że to za bardzo bieda dla Cb

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2478
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

09-03-2020 08:55

Eeee... ten Schecter jest w takim samym stopniu SG, jak stratem ;-) A nawet bardziej stratem, ze względu na układ potencjometrów.

Do 1500 poszukałbym np. Ibaneza RG370, choć ten Epi G400 to też nie musi być zły pomysł, bo wiosło zacne.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Awatar użytkownika
xPaJaCx
Posty: 150
Rejestracja: 13-05-2018 14:50

14-03-2020 11:31

6nt pisze:
Do 1500 poszukałbym np. Ibaneza RG370,

Eee, spóźniony o tydzień, ale z tym się nie zgodzę :-D Ibanez im tańszy tym lepszy, bo mniej kasy poszło w błoto ;-) To co mogę młodszemu koledze podpowiedzieć to to, żeby nie kupował Ibaneza i tanich Jacksonow. Przede wszystkim chroń się od mostków typu Floyd Rose wszelkiej maści produkcji. Pewnie doświadczeni (praktyką nie teorią !!!) użytkownicy Floydów pomogliby Ci znaleźć jakąś sensowną konstrukcję w twoim przedziale cenowym która nadawałaby się do grania ale od siebie polecam przy takim budżecie albo tremolo, które w każdej chwili możesz sobie zablokować, albo najlepiej stały mostek. Mostek typu FR jest koszmarem do strojenia jeśli wcześniej nie doświadczyłeś pracy przy takowym. Co do Ibanezow to odradzam z paru powodów (szczególnie nowe po 2010r.):

- kiepskiej jakości metal (pracowałem przy Ibanezie Prestige MIJ z 2017r. Floyd w nim to był dramat z g**olitu. Byłem bardzo zaskoczony tym, że w takiej gitarze mostek jest tak kiepski

- nie ukrywajmy, grasz na podstrunnicy. Bardzo rzadko trafiał się Ibanez, który brzmiał.

Na twoim miejscu wybrałbym już Schectera na pasywnych i ew. rozłączanych humbuckerach
Zobacz tańczą policjanci
Facet z teczką trochę krwawi
Tu jest ławka, zdejmij bluzkę
Wypalimy całą trawę

Wybaczcie za błędy ort. mam dysleksje :)

Awatar użytkownika
jpk
Moderator
Posty: 1476
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

14-03-2020 13:34

xPaJaCx pisze:
6nt pisze:Pewnie doświadczeni (praktyką nie teorią !!!) użytkownicy Floydów pomogliby Ci znaleźć jakąś sensowną konstrukcję w twoim przedziale cenowym która nadawałaby się do grania ale od siebie polecam przy takim budżecie albo tremolo, które w każdej chwili możesz sobie zablokować, albo najlepiej stały mostek. Mostek typu FR jest koszmarem do strojenia jeśli wcześniej nie doświadczyłeś pracy przy takowym.

Sensowna gitara z FR w takiej cenie? Np.: https://www.thomann.de/pl/harley_benton_sc_custom_fr_vb.htm. Kiedyś już linkowałem jej demo: https://www.youtube.com/watch?v=lkb777Ix69w
Zupełnie się nie zgodzę z tym koszmarem. Jak kupiłem sobie pierwszą gitarę z jakąś kopią FR (polska produkcja Presto Lang) to nie miałem absolutnie żadnych problemów ani z wymianą strun, ani, tym bardziej, ze strojeniem.
https://www.youtube.com/channel/UCROb21-pRhF5vp2j1Mp00UQ
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C, Blackstar ID:Core 20, JOYO Zombie, VOX MV-50 Clean
Mooer GE100, ZOOM G1 Four, ZOOM MS-50G
HB SC-550, Gibson SGJ 2014, Cort CR Custom, HB ST-70RW

Awatar użytkownika
xPaJaCx
Posty: 150
Rejestracja: 13-05-2018 14:50

14-03-2020 14:53

jpk pisze:Sensowna gitara z FR w takiej cenie? Np.: https://www.thomann.de/pl/harley_benton_sc_custom_fr_vb.htm. Kiedyś już linkowałem jej demo: https://www.youtube.com/watch?v=lkb777Ix69w
Zupełnie się nie zgodzę z tym koszmarem. Jak kupiłem sobie pierwszą gitarę z jakąś kopią FR (polska produkcja Presto Lang) to nie miałem absolutnie żadnych problemów ani z wymianą strun, ani, tym bardziej, ze strojeniem.


No to mniej wiecej o to, o co mnie chodzilo. Mozliwe ze ta dawna kopia byla duzo lepiej wykonana od korporacyjnych budzetowych floydo-wynalazkow. Co do HB, z lutniczego punktu widzenia nie polecam. Szybko scieralne progi (jak na progi), maja tendencje do wychodzenia na spacer ze swoich slotow :lol:
Zobacz tańczą policjanci
Facet z teczką trochę krwawi
Tu jest ławka, zdejmij bluzkę
Wypalimy całą trawę

Wybaczcie za błędy ort. mam dysleksje :)

Awatar użytkownika
jpk
Moderator
Posty: 1476
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

14-03-2020 19:37

No cóż, mamy trochę inne doświadczenia... :-)
Ja mam w tym momencie 5 HB i problem z progami miałem tylko w basie, szczególnie na dolnej krawędzi gryfu wystawały ostre końce, ale doprowadzenie ich do prządku zajęło mi ok. pół godziny, więc nie był to wielki problem. Poza tym to jest instrument za 330 zł, więc niedoróbki i ich ewentualne usuwanie było przewidziane jako dodatkowa atrakcja po rozpakowaniu.
W tanim tele też można mieć zastrzeżenia, ale tu specjalna interwencja nie była potrzebna, za to gitara odwdzięcza się cudownym brzmieniem.
Pozostałe trzy (z serii Custom albo De Luxe) maja progi nabite znacznie lepiej od mojego Gibsona. Najstarszy SC-550 będzie miał niedługo trzy lata i jest eksploatowany niesamowicie intensywnie, jako ze jest to moja podstawowa gitara, więc zalicza średnio 2-3 godziny dziennie. Na progach pod strunami widać lekkie zmatowienia, ale tylko na oko, bo na dotyk nie da się wyczuć żadnej nierówności.
https://www.youtube.com/channel/UCROb21-pRhF5vp2j1Mp00UQ
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C, Blackstar ID:Core 20, JOYO Zombie, VOX MV-50 Clean
Mooer GE100, ZOOM G1 Four, ZOOM MS-50G
HB SC-550, Gibson SGJ 2014, Cort CR Custom, HB ST-70RW

hellraiser23
Posty: 34
Rejestracja: 05-03-2019 16:13

14-03-2020 20:22

xPaJaCx pisze:
6nt pisze:
Do 1500 poszukałbym np. Ibaneza RG370,

Eee, spóźniony o tydzień, ale z tym się nie zgodzę :-D Ibanez im tańszy tym lepszy, bo mniej kasy poszło w błoto ;-) To co mogę młodszemu koledze podpowiedzieć to to, żeby nie kupował Ibaneza i tanich Jacksonow. Przede wszystkim chroń się od mostków typu Floyd Rose wszelkiej maści produkcji. Pewnie doświadczeni (praktyką nie teorią !!!) użytkownicy Floydów pomogliby Ci znaleźć jakąś sensowną konstrukcję w twoim przedziale cenowym która nadawałaby się do grania ale od siebie polecam przy takim budżecie albo tremolo, które w każdej chwili możesz sobie zablokować, albo najlepiej stały mostek. Mostek typu FR jest koszmarem do strojenia jeśli wcześniej nie doświadczyłeś pracy przy takowym. Co do Ibanezow to odradzam z paru powodów (szczególnie nowe po 2010r.):

- kiepskiej jakości metal (pracowałem przy Ibanezie Prestige MIJ z 2017r. Floyd w nim to był dramat z g**olitu. Byłem bardzo zaskoczony tym, że w takiej gitarze mostek jest tak kiepski

- nie ukrywajmy, grasz na podstrunnicy. Bardzo rzadko trafiał się Ibanez, który brzmiał.

Na twoim miejscu wybrałbym już Schectera na pasywnych i ew. rozłączanych humbuckerach


Ja mam jacka za 1000zł i złego słowa nie powiem. Nie uważam żeby pisanie komuś , iż powinien pomijać z góry jakąś firmę bądź serie gitar jest dobre bo może akurat tej osobie dana gitara by pasowała i jeśli idzie o wygodę i o brzmienie. Myślę że jeśli jakaś partia gitar nie wyróżnia się tym że powiedzmy same się łamią albo kopią prądem to zawsze coś z nich można zrobić.

Awatar użytkownika
xPaJaCx
Posty: 150
Rejestracja: 13-05-2018 14:50

14-03-2020 20:46

Ja nie w tym sensie nie polecam Jacksonow. W tanich instrumentach zdarza sie znalezc plyte MDF w body co Fender pomija w danych o instrumencie. Nie kupilbym gitary od firmy ktora kreci i kombinuje jak kon pod gore zeby zdusic te nieszczesne, moze 5 dolcow? Poza tym czy ty bys zaufal takiej firmie? W sensie nie zeby niektore Ibanezy nie byly robione z posklejanych klockow w stylu puzzli, ale tego tez bym nie kupil. Jak dla mnie tylko firmy ktore nie sciemniaja i nie kombinuja na sile jak wycisnac kazdego grosza z klienta sa warte jakiejkolwiek uwagi ;-)
Zobacz tańczą policjanci
Facet z teczką trochę krwawi
Tu jest ławka, zdejmij bluzkę
Wypalimy całą trawę

Wybaczcie za błędy ort. mam dysleksje :)

Awatar użytkownika
6nt
Moderator
Posty: 2478
Rejestracja: 06-10-2015 09:38

14-03-2020 21:23

PajaC - a skąd taka głupia opinia na temat świetnej gitary, jaką jest RG370? Oj nie miałeś jej raczej w rękach. Widzę, że w ogóle na Ibanezy plujesz, czyli niezależnie od półki... Hmmm... szybciutko zadzwoń do Satrianiego, Vaia i paru innych i powiedz im, że wtopili kupę kasy :lol: Jak mnie wkurzają takie opinie rodem z forów dla małolatów... ech...

Floyda też nie ma co się bać. Miałem Floyda, będę jeszcze miał. Przy pierwszym Floydzie w starym, zajechanym nieco Jacksonie, byłem zielony. Trochę internetu, youtube'a i ogarniałem bez problemu zmianę strun, a strojenie to już zupełnie bajka. Jedyny problem był przy ustawianiu menzury - to zajęło mi ze 3 godziny, ale to robi się bardzo rzadko. Poza tym - kopia Floyda nienajwyższych lotów, zajechany nieco egzemplarz i dość starszawy (ok. 20 lat) trzymał strój jak zły.

Jacksony od Fendera to już inna bajka, bo zrobili z tego tanią markę i rzeczywiście zdarza się trafić słabiutkie wiosełko. Podobnie Ibanezy Gio z reguły (choć nie wszystkie) bywają słabe.

Tak więc - Ibanez RG370 (a nawet RG350) jak najbardziej na TAK, a Floyda się nie bać. Grać i cieszyć się fajnym wiosłem.
"When you are dead, you do not know that you are dead. All of the pain is felt by others. The same thing happens when you are stupid."

Awatar użytkownika
xPaJaCx
Posty: 150
Rejestracja: 13-05-2018 14:50

14-03-2020 22:03

Super konkretna wypowiedz. Fajnie, ze mozna z kims rzetelnie porozmawiac :-)
Co do Ibaneza Satrianiego i Vai'a, instrumenty z ich specyfikacja kupisz smialo za 13-15tys zl i to juz napewo sa Ibanezy ktore pomimo "braku gryfu" beda graly, ale nie oszukujmy sie mowimy o budzetowych i srednich modelach, a nie o specjalnych edycjach ;-) Ja dalej trzymam sie swojego. Pare ibanezow przerabialem, na paru gralem i na parunastu grano przy mnie. Pamietam jednego dobrze. Z lat 80tych, Mial to swiecace na zielono logo (nie wiem czy fluorescencyjne mniejsza) na glowce jak dobrze pamietam mial J&M czy H&M. Poprawcie mnie bo nie mam bladego pojecia nt. modeli Ibanezow. Gitara super, drewno, wykonanie, jakosc, scalloped na wysokich pozycjach. Gitara na bardzo wysokim poziomie, ale i tak niestety nie grala. Co do RG 370, denerwujacy przy pracy, juz nie pamietam czy chodzilo o regulacje czy o progi ale pamietam ze troche sie z nim walczylo. Oczywiscie to, ze jesli ja mialem nieciekawe przygody z tym modelem to nie znaczy ze kazdy ma takie samo wioslo i musial miec z nim problemy wlasciciel lub jego serwisant ;-) Jesli juz jakies Ibanezy to jak najstarsze. Po pierwsze jakosc, po drugie brzmienie, po trzecie juz zdazyla "usiasc"
Zobacz tańczą policjanci
Facet z teczką trochę krwawi
Tu jest ławka, zdejmij bluzkę
Wypalimy całą trawę

Wybaczcie za błędy ort. mam dysleksje :)

hellraiser23
Posty: 34
Rejestracja: 05-03-2019 16:13

14-03-2020 22:28

Ibaneza nigdy nie miałem ale akurat mój jacek nie zgłasza żadnych zastrzeżeń. Nie wiem ile procent jacksonów jest trefnych po wykupie przez fendera i czym to się najczęściej objawia (wykonanie ? brzmienie?) ale ja do swojego nie mam zastrzeżeń a potrafiłem sprzedać gitarę po roku bo mi coś zaczęło w niej nie pasić. Reasumując uważam że trafiłem niezłego jacka (może fart?) i dlatego unikałbym w kwestii polecania jakichś instrumentów generalizowania. Ot tyle ;P

cyprys99
Posty: 5
Rejestracja: 03-03-2020 15:59

15-03-2020 16:09

Zdecydowałem się ostatecznie na Schecter Demon 6 absn ze stałym mostkiem.

Awatar użytkownika
xPaJaCx
Posty: 150
Rejestracja: 13-05-2018 14:50

15-03-2020 18:02

Czyli cos w moim stylu. Na plus wykonanie, wykonczenie i progi. Ogolnie nigdy nie mialem problemow z ta marka. PS popros zeby ci ja od razu wyregulowali i ustawili w sklepie. Chyba ze kupujesz uzywke. Pamietaj ze jesli to nowka to gitare trzeba rozegrac. Ona bedzie z czasem brzmiala coraz lepiej, az dojdzie do poziomow ESP :-D (zartuje oczywiscie, z czasem bedzie ladniej grala ;-) )
Zobacz tańczą policjanci
Facet z teczką trochę krwawi
Tu jest ławka, zdejmij bluzkę
Wypalimy całą trawę

Wybaczcie za błędy ort. mam dysleksje :)

Wróć do „Jaka gitara elektryczna powyżej 1000zł”