04-05-2013 00:51
Nie chodzi mi o to, że brzmi jak rozkręcony na próbie, ale brzmienie jest i tak lepsze niż przy ściszonym prawie do minimum większym wzmaku. Chcę móc rozkręcić wzmak i nie niszczyć dźwiękiem, bo lampy nierozkręcone nieststey nie brzmią wspaniale, Wolę więc opcje z powerbrakiem. Miałem porównanie bo MoFo na 2 W brzmiało lepiej od Marshalla skręconego na 2-3 lecz marshall rozkręcony brzmiał niebo lepiej niż Mofo na 30W. Więc proszę o opinię tych co mają doświadczenie lub używają powerbraków. Czy to niszczy wzmak? Zależy mi na takiej informacji a nie na dywagacjach na temat czyiś osobistych preferencji.
Fender Telecaster FMT, Vintage VXP6BK, Epiphone Les Paul Standard, Marshall JCM2000 DSL 401