Panowie i Panie,
mam taki problem. Jak zaczynam probe, czy koncert i załaczam wzmacniacz (Randall RD50H - mam go z poł roku od nowosci) to brzmienie jest zajefajnie na HiGainie, doły sa pieknie skompresowanie , cud miód. Ale mam wrazenie, ze po 1h-2h proby, brzmienie sie rbi jakies takie rozlazłe i nieskopresowane.
Czy to mozliwe?
