Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

23-08-2012 00:41

Tak sobie czytałem specyfikację różnych pieców i zauważyłem, że seria Valvestate to wzmacniacze hybrydowe - lampa na preampie i tranzystorowa końcówka mocy. A w związku z tym mam pytanie odnośnie działania takiego połączenia.

Jak taka kombinacja przekłada się na brzmienie pieca przy cichym graniu? Bo tak sobie główkując "na chłopski rozum" wydedukowałem, że skoro lampa jest na preampie a końcówka to tranzystor, to przy mocnym odkręceniu Volume kanału Boost (gdzie jest lampa) ale ściszenie Master Volume (gdzie jest tranzystor) powinno pozwolić na ciche granie przy jednoczesnym zachowaniu pełnego wybrzmiewania przesteru z lamp.

Tak to działa, czy źle dedukuję?
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

23-08-2012 02:28

Pominawszy, ze w tych wzmacniaczach ta lampa nic nie robi, to jezeli chodzi Ci o uzyskanie brzmienia rozkreconej lampy przy cichym graniu to sie tak nie da poniewaz brzmienie rozkreconej lampy to w duzej czesci brzmienie rozkreconej lampowej koncowki, a tego z tranzystorowej koncowki sie nie wyciagnie.

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

23-08-2012 08:41

Nie chodziło mi o to co się z tranzystorowej końcówki wyciągnie a czego nie. Jasne, że lepiej mieć lampy na pre i końcówce i odkręcać wszystko konkretnie.

Pytam o to, czy w opisanym przeze mnie wzmacniaczu hybrydowym da się uzyskać pełne brzmienie rozkręconej lampy na przesterze przy jednoczesnym skręceniu do minimum głośności na końcówce (tak, by np. ćwicząc w domu nie informować o tym sąsiadów i reszty miasta).

A tak swoją drogą - skoro lampa na preampie we wzmacniaczach hybrydowych nic nie robi i generalnie z takiej konstrukcji wiele się nie wyciągnie, to... czemu wszyscy naokoło tak gorąco polecają np. Marshalla Valvestate 8080, który jest właśnie w takiej technologii zrobiony?
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

Ciesloczek
Posty: 29
Rejestracja: 07-11-2010 19:26

23-08-2012 11:50

Vs 8080 jest polecany bo to swietny wzmacniacz. Czy lampa cos zmienia? Nie wiem, jedni mowia ze mozna ja wyjac i brzmi tak samo. Jesli chodzi o granie domowe, to bez najmniejszego problemu zabrzmi on dobrze na 'telewizorowych' glosnosciach. Polecam kazdemu :)

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

23-08-2012 16:04

kavoo pisze:A tak swoją drogą - skoro lampa na preampie we wzmacniaczach hybrydowych nic nie robi i generalnie z takiej konstrukcji wiele się nie wyciągnie, to... czemu wszyscy naokoło tak gorąco polecają np. Marshalla Valvestate 8080, który jest właśnie w takiej technologii zrobiony?

Bo to jest calkiem dobry wzmacniacz w tej cenie, a ta lampa w srodku sie nikt nie przejmuje.

Mozna zrobic taki wzmacniacz z lampami w preampie, ktore dzialaja i z ktorych jest przester, pewnie sa takie w sprzedazy i mozna tez wtedy grac cicho z ich pelnym brzmieniem o co pytasz, ale tak jak mowilem bedzie to tylko brzmienie lampowego preampu, a nie lampowego wzmacniacza.

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

24-08-2012 17:26

Wzmacniacz lampowy gitarowy. Hmm... tak naprawdę jak trochę się pogra na lampiaku to dopiero po czasie mozna usłyszeć różnicę. Lampiak daje piekny pełen przester (nieparzyste harmoniczne), do tego dochodzi headroom (to juz vintage'owe wzmaki), i mgiełkę (coś co jest, a jak nie ma a się grało na lampiaku to tego brakuje). W valvestate 8080 mgiełki jest namiastka (zapomnij o headroom i harmonicznych). Tyle daje ta jedna lampa. W sumie to od roku nie grałem na VS. Ktos wyżej napisał że, VS miało imitować JCM. To prawda, ale tylko JCM 800. Zresztą nawet dobrze imituje.

Awatar użytkownika
Nieznajomy
Posty: 537
Rejestracja: 28-05-2009 18:46

24-08-2012 23:57

Serio miało imitować JCM 800... ? Toć według mnie w ogóle nie ta kategoria brzmienia. Skoro to imitacja 800 to czemu Chuck grał na Valvestate zamiast na JCM ? : p

Co do tej enigmatycznie brzmiącej "technologii hybrydowej" to miałem całkiem niedawno jeszcze Voxa AD VT, który jest tak zbudowany... Według mnie no to cóż - jakby się wyjęło lampkę to wątpie czy ktokolwiek poza jakimś audiofilem usłyszałby różnice. Aczkolwiek grałem też dla porównania na Voxie 50VT czyli tej cyfrze i na przesterze brzmiało to dla mnie lepiej tak szczerze, ale czysty kulał w tym piecu. Może to właśnie jest ta wyczuwalna różnica tej jednej głupiej lampki?
Epiphone Korina Explorer > Proel Die Hard > Bugera 6262 Infinium Head > PRO SNAKE 1,5m > Harley Benton g212 Vintage

Kostki - Dunlop Lucky Thirteen :]
Efekty - Ibanez DE7 Delay/Echo

Zapraszam na forum wokalne http://forum.strefaglosu.pl/index.php :]

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

25-08-2012 03:11

Nieznajomy pisze:Co do tej enigmatycznie brzmiącej "technologii hybrydowej" to miałem całkiem niedawno jeszcze Voxa AD VT, który jest tak zbudowany

Te wzmacniacze sa calkowicie inaczej zbudone i lampa w nich tez dziala calkowicie inaczej.

Awatar użytkownika
Nieznajomy
Posty: 537
Rejestracja: 28-05-2009 18:46

25-08-2012 15:33

fws pisze:
Nieznajomy pisze:Co do tej enigmatycznie brzmiącej "technologii hybrydowej" to miałem całkiem niedawno jeszcze Voxa AD VT, który jest tak zbudowany

Te wzmacniacze sa calkowicie inaczej zbudone i lampa w nich tez dziala calkowicie inaczej.


Mianowicie?
Epiphone Korina Explorer > Proel Die Hard > Bugera 6262 Infinium Head > PRO SNAKE 1,5m > Harley Benton g212 Vintage

Kostki - Dunlop Lucky Thirteen :]
Efekty - Ibanez DE7 Delay/Echo

Zapraszam na forum wokalne http://forum.strefaglosu.pl/index.php :]

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

25-08-2012 21:31

Chcialem zajrzec do schematow tych Marshalli zeby odpowiedziec dokladnie, ale na oficjalnych schematach 8010 i 8020 w ogole nie ma lampy? Same opampy i diody. Zajrzalem tez na 8004 i 8008, czyli koncowki mocy reklamowane tez jako korzystajace z tej technologii i tez zadnej lampy. To samo z nowszym VS30R, tak jakby lampy nie bylo albo nie byla w ogole do niczego podlaczona. Natomiast juz jest w preampie 8080 i VS65R, chyba robi za wtornik, jakis efekt to powinno miec, chociaz jak nic przester idzie z diod i opampow. Ktos kto sie lepiej zna na lampach moze cos wiecej wytlumaczy co to da.

W Voxie natomiast lampa znajduje sie za preampem, ale przed koncowka. Dziala jak osobna mala koncowka, ktorej brzmienie naglasniane jest przez wlasciwa. Tyle, ze to tylko 12AX7 i nie jest podlaczone do prawdziwego transformatora. Teoretycznie pomysl jest ciekawy, no ale to jeszcze nie da brzmienia rozkreconego lampowego wzmacniacza.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”