Piec może być kilkunastowatowy, a nie woltowy. Wolty się oznacza literą V...
Obydwa wzmacniacze są do siebie podobne(na tej półce cenowej ogólnie nie występuje zbyt duże zróżnicowanie), chociaż Marshall jest trochę bardziej drapieżny, a voxik taki właśnie w oldskul ciągnący; delikatny i przyjemny. Ale ta różnica naprawdę nie jest duża.
Najlepiej żeby się chłopak osłuchał z obydwoma i wybrał. Jeśli nie na żywo, to chociaż na YT.
Na przykład tu jest na szybko znalezione porównanie pathindera 15-watowego(czyli nieco większego i z wbudowanym reverbem, ale w gruncie rzeczy podobnego do dziesiątki) z danym marszałkiem:
https://www.youtube.com/watch?v=maQTW2_T0hwZ innych jaszczurów jeszcze jest zacny Roland Cube 15xl, ale obawiam się, że niełatwo będzie w zadanej cenie dorwać.