Mam problem, mam wzmacniacz Peavey Bandit 112 (nowa seria), w którym występuje cykliczne (co 10 sekund) syczenie.
Tutaj nagranie:
http://w97.wrzuta.pl/audio/2qDtczox2uV/syczenie
Jeśli ktoś nie chce korzystać z Wrzuty i zapisać plik mp3 na dysku twardym (448 KB):
https://dl.dropbox.com/u/25772071/Syczenie.mp3
Na początku zagrałem pustą strunę E - gitara jest podłączona i działa. 6 sekunda odzywa się "syk". W 16 znów to samo i w 26 również to samo. Sprawdziłem na dwóch gitarach, ten "syk" dalej jest. Pozostawiłem wzmacniacz bez gitary włączony. Nadal to samo, tylko ciszej. Podłączyłem piecyk do innego gniazdka. To samo. Co 10 sekund ten irytujący dźwięk. On odzywa się z różną, ale w miarę przybliżoną głośnością. Na głośność "syku" nie wpływa gałka Volume na wzmacniaczu. Na innym wzmacniaczu gorszej klasy nie ma czegoś takiego.
Proszę Was o pomoc w znalezieniu przyczyny i sposobu na pozbycie się tego niepożądanego dźwięku.
