espectre
Posty: 3
Rejestracja: 12-05-2022 23:13

13-05-2022 12:27

Cześć,
gry na elektrycznej gitarze, a w tym przypadku telecasterze uczę się od prawie roku. Przez rok nauczyłem się grać jedynie jedną piosenkę i to wszystko.
Czuję, że utknąłem. Gram tylko akordami, nigdy nie próbowałem grać fingerstyle. Obawiam się że być może już zawsze będę potrafił grać tylko tą jedną melodię, tą jedną piosenkę, która i tak nie zawsze mi jeszcze wychodzi. Czy polecacie jakieś piosenki hard rockowe, rockowe, a nawet punkowe, których nie trzeba się uczyć całymi miesiącami, a można je opanować w przeciągu tygodnia albo dwóch? Chciałbym ruszyć w końcu z kopyta i zamiat dzien w dzień masterować to samo to zacząć uczyć się nowych rzeczy, jako że granie sprawia mi coraz mniej przyjemności.

Awatar użytkownika
jpk
Moderator
Posty: 1580
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

13-05-2022 13:17

Fingerstyle - to wyższy stopień wtajemniczenia. Na gitarze elektrycznej wychodzi efektownie, ale spokojnie można się bez niego obejść.
Grasz akordy? To bardzo dobrze, większość grania elektrycznego jest oparte o akordy, czasami przeplatane partiami solowymi. Jest całe mnóstwo utworów, czasami są to nawet bardzo znane przeboje, w których przewija się dosłownie kilka niezbyt skomplikowanych akordów i do ich prawidłowego zagrania nie jest wymagane mistrzostwo gitarowe. Nie wiem, jakie są Twoje preferencje muzyczne, ale zacznij od tego, co lubisz NIE STARAJĄC się brzmieniowo naśladować oryginału, graj to po prostu po swojemu.
Jeśli chcesz sobie urozmaicić zabawę, to zainwestuj w najprostszy looper - nic nie daje tyle radochy, co granie z samym sobą. nagraj sobie jakiegoś typowego bluesa i spróbuj na tym tle troszkę poimprowizować. Na YouTube jest mnóstwo wskazówek dotyczących schematów bluesowych improwizacji, znajdź sobie coś prostego i do roboty... :-)
https://www.youtube.com/channel/UCROb21-pRhF5vp2j1Mp00UQ
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C, Blackstar ID:Core 20, JOYO Zombie, VOX MV-50 Clean
Mooer GE100, ZOOM G1 Four, ZOOM MS-50G
HB SC-550, Epiphone SL, Gretsch 2210, HB ST-70RW

espectre
Posty: 3
Rejestracja: 12-05-2022 23:13

13-05-2022 13:33

ciągnie mnie jednak zdecydownie bardziej w rockowe albo czasem nawet punkowe klimaty. Przykładowo bardzo mi się podoba I fought The Law The Clash, ale obawiam się że ta piosenka jest dość skomplikowana i na pewno zajęłaby masę czasu.

Awatar użytkownika
jpk
Moderator
Posty: 1580
Rejestracja: 18-07-2017 08:20

13-05-2022 14:00

Nie chcę Cię martwić, ale tak na pierwszy rzut ucha nie udało i się zidentyfikować żadnych akordów poza D, G i A. Piosenka jest wręcz banalnie prosta, możliwa do zagrania przez zupełnie początkującego gitarzystę.
https://www.youtube.com/channel/UCROb21-pRhF5vp2j1Mp00UQ
https://soundcloud.com/user-701929647

Marshall CODE 25C, Blackstar ID:Core 20, JOYO Zombie, VOX MV-50 Clean
Mooer GE100, ZOOM G1 Four, ZOOM MS-50G
HB SC-550, Epiphone SL, Gretsch 2210, HB ST-70RW

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1562
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

13-05-2022 18:54

Ja nie jestem zwolennikiem tabów, ale oczywiście korzystam. Na songsterze jest prawie wszystko.
https://www.songsterr.com/

jag
Posty: 104
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

13-05-2022 20:04

A może warto zastanowic się nad lekcjami czy to na żywo czy on line. Wielu dobrych gitarzystów uczy ludzi , m.in on-line. Ja jestem wielka zwolenniczka lekcji z nauczycielem bo oszczędzaja człowiekowi czas , przyspieszaja progres gitarowy, kierunkują. Nauczyciel potrafi zapanowac tak nad nadmiernym zapałem , jak i zmotywowac kiedy trzeba do intensywniejszych cwiczen. Ja ucze sie akurat na lekcjach twarza w twarz ale znam osoby ktore od zera startujac z raz były na lekcji a teraz 1xtydzien czy co 2 tygodnie przez godzine ucza się on line a w międzyczasie cwiczą w domu i robia postepy.
Miałes mega cierpliwość by przez rok katowac jeden kawałek. Przez rok to spokojnie kilka się robi , nawet startując od zera- nie mówię tu o grze fingerstylem bo to wyzszy stopien trudnosci ale o grze akordowej.
Pomyśl o tym, warto!
Mała prywata, ja tu sobie brzdakam Patience Gunsow na akustyku:
https://fb.watch/c_mpvBqYat/

espectre
Posty: 3
Rejestracja: 12-05-2022 23:13

13-05-2022 21:57

jag pisze:A może warto zastanowic się nad lekcjami czy to na żywo czy on line. Wielu dobrych gitarzystów uczy ludzi , m.in on-line. Ja jestem wielka zwolenniczka lekcji z nauczycielem bo oszczędzaja człowiekowi czas , przyspieszaja progres gitarowy, kierunkują. Nauczyciel potrafi zapanowac tak nad nadmiernym zapałem , jak i zmotywowac kiedy trzeba do intensywniejszych cwiczen. Ja ucze sie akurat na lekcjach twarza w twarz ale znam osoby ktore od zera startujac z raz były na lekcji a teraz 1xtydzien czy co 2 tygodnie przez godzine ucza się on line a w międzyczasie cwiczą w domu i robia postepy.
Miałes mega cierpliwość by przez rok katowac jeden kawałek. Przez rok to spokojnie kilka się robi , nawet startując od zera- nie mówię tu o grze fingerstylem bo to wyzszy stopien trudnosci ale o grze akordowej.
Pomyśl o tym, warto!
Mała prywata, ja tu sobie brzdakam Patience Gunsow na akustyku:
https://fb.watch/c_mpvBqYat/



Być może też byłbym zwolennikiem gdyby lekcje nie były horendalnie drogie, a tak to w obecnej chwili mnie nie stać na lekcje po kilkaset złotych miesięcznie.
Wszystko zależy od tego na co Cię stać w życiu. Inna sprawa, że odnalezienie nauczyciela nie jest moim priorytetem. Dodatkowo od razu wklejony konkretny link do szkoły gitarowej ehhh nie dziękuję, nie mam nic do przemyślenia.

jag
Posty: 104
Rejestracja: 25-12-2016 20:58

13-05-2022 22:50

Tu nie chodzi o reklamę konkretnej szkoły czy nauczyciela, możesz znaleźć wielu bardzo dobrych którzy na Youtube wklejaja swoje filmy. Obejrzenie takowego nic nie kosztuje, chyba że chciałbyś dołączyc do waskiego grona osob które za jakies niewielkie pieniadze- konkretów nie podam bo się nie interesowałam , mają bardziej bezposredni kontakt z tymi gitarzystami-nauczycielami.
Film miał byc przykładem tego że osoba kompletnie początkujaca- która byłam 6 lat temu, jest w stanie naprawdę wiele zagrac jesli ktoś ja dobrze poprowadzi. Ja zanim poszłam na lekcje straciłam poł roku na rzeźbienie samodzielne tudzież z przypadkowymi filmikami z Youtube i nic kompletnie z tego nie wyszło. Nauczyłam się kilku akordów, które jak się poźniej okazało nieprawidłowo trzymam.
Owszem lekcje kosztują, u jednych taniej u drugich drożej ale zdecydowanie pomagają robic postepy!
Moj nauczyciel nie potrzebuje nachalnej reklamy bo broni się dużą ilościa zadowolonych uczniów. Jesli już to ja chciałam się pochwalić tym że nie taka całkiem ze mnie gitarowa ciemnota:) choć w sprawach sprzetowych nadal tak-ale niespecjalnie mnie to martwi;p

Wróć do „Żłobek gitarowy (nauka gry na gitarze, techniki gry)”