Cześć,
mam mały problem z moim nowym delayem, mianowicie, kiedy mam włączony zarówno przester jak i delay to pojawiają się niemiłe szumy. Problem znika na cleanie. Dźwięk przypomina ten, który występuje przy kręceniu brudnym potencjometrem we wzmacniaczu. Zacząłem myśleć nad bramką szumów, którą zalecił mi znajomy, ale nie wiem czy to odpowiednia metoda w tym przypadku, i wolałem się podpytać. Sprzęt którego używam to Washburn Parallaxe PXM10/ Epiphone SG EX + Metal Muff/Distortion+ + Digidelay - wszystko na Marshallu Valvestate 8080 - nie wiem na ile te informacje mogą być przydatne, ale podajęna wszelki wypadek :)
Dziękuję Wam z góry i pozdrawiam,
Krzysiek
