Cześć forumowicze!
Szukam multiefektu, nie będę krążył wokół tematu i od razu podam wymagania:
-Niedrogi. 500zł, nie więcej, najchętniej mniej niż 500.
-Niewielkie rozmiary. Nie mam aż tak dużych potrzeb, żeby kupować coś, co zajmie pół podłogi w pokoju. Na ogół gram gitara+piec tylko, ale w kilku piosenkach chciałbym użyć czegoś więcej :)
-Powinien działać jako interfejs USB
-Powinien brzmieć dobrze ze wmacniaczem (Vox ac15 VR). Oczywiście będę używać tylko efektów, a symulacji wmacniaczy nie. Interesują mnie overdrive'y, delaya, reverby i efekty modulacyjne. Te efekty powinny w miarę dobrze brzmieć.
-(Niekoniecznie) fajnie, jakby dogadał się z basem. Ale to nie jest warunek konieczny, w koncu nie można mieć wszystkiego...
-Grywam rocka, jazz, funk, soul, także niepotrzebne mi mega-ciężkie brzmienia :)
-Efekt nie powinien koloryzować brzmienia.
-Powinien mieć możliwość aktywowania/dezaktywowania efektów nogą.
Podsumowując: najważniejsze jest dla mnie dobre brzmienie efektów. Symulacje wzmacniaczy nie sa dla mnie aż tak ważne, gdyż nie będę używać ich live.
Poszperałem po sklepach internetowych i allegro, i w tej cenie zainteresowały mnie:
-Digitech RP 350/355 (czym się różnią?)
-Digitech RP360 (Polecał mi go gitarzysta z mojej kapeli).
-Zoom G3
-Boss Me-25
-Vox Tonelab ST (gitarzysta ode mnie z kapeli twierdzi, że ten Vox ma bardzo słabe efekty).
Oprócz tych wymienionych czekam również na Wasze propozycje :)
Dziękuję z góry za pomoc.
