assassin47
Posty: 17
Rejestracja: 16-10-2011 14:07

10-07-2015 18:31

Witam

Szukam czegoś taniego co umożliwi mi coś w stylu "FX loop" w droższych multiefektach typu Line6 pod hd500x. Chodzi o to żeby zbypassować modulacje wzmacniaczy i kolumn w multiefekcie i używać tylko reverba, delaya oraz innych, z niego.

Brzmienie z wzmacniacza (w tym przypadku 6505 plus combo), a SAME efekty z multiefektu.
Jakieś multiefekty które posiadają opcje wyłączenia AMP i CAB? Jeśli tak, to czy zniekształcają one tego "powera" lampowego wzmacniacza? Cena jakoś do 300zł. Ma to być przejściowa opcja przed wymienionym wcześniej Line6 pod hd500x


Dzięki.
ESP Ltd H-351NT, Peavey 6505 plus combo

sss
Moderator
Posty: 2438
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

10-07-2015 19:50

Zoom G3 G5

assassin47
Posty: 17
Rejestracja: 16-10-2011 14:07

11-07-2015 08:32

sss pisze:Zoom G3 G5


Dzięki ;)
ESP Ltd H-351NT, Peavey 6505 plus combo

wojcik0602
Posty: 24
Rejestracja: 10-02-2010 01:37

11-07-2015 21:13

Zoom G3 ma symulacje wzmacniaczy i kolumn, to po pierwsze. Ale można je wyłączyć i używać samych efektów. :)

Bodajże jedyne multiefekty nie posiadające symulacji wzmacniaczy to:
1. Line6 M5, M9 i M13.
2. TC Electronic Nova System i G-system.
3. Roger Linn Adrenalinn

Prawie wszystkie multiefekty posiadają opcję wyłączenia wzmacniaczy. Ja ze swojej strony nie polecałbym Bossów i Digitechów. Digitech zawsze był kiepski, Boss jedzie na reputacji, nie wprowadzają raczej nic nowego w swoich efektach, a wielu uważa, że nowsze Bossy brzmią gorzej.

Zoom dokonał sporego skoku jakościowego, Line6 od zawsze był niezły.

Do 300zł szukaj M5 (ma taką wadę, ze można użyc jednego efektu na raz tylko), Zoom G3 jest naprawdę spoko, ale do 300 ciężko będzie znaleźć.

assassin47
Posty: 17
Rejestracja: 16-10-2011 14:07

13-07-2015 14:18

wojcik0602 pisze:Zoom G3 ma symulacje wzmacniaczy i kolumn, to po pierwsze. Ale można je wyłączyć i używać samych efektów. :)

Bodajże jedyne multiefekty nie posiadające symulacji wzmacniaczy to:
1. Line6 M5, M9 i M13.
2. TC Electronic Nova System i G-system.
3. Roger Linn Adrenalinn

Prawie wszystkie multiefekty posiadają opcję wyłączenia wzmacniaczy. Ja ze swojej strony nie polecałbym Bossów i Digitechów. Digitech zawsze był kiepski, Boss jedzie na reputacji, nie wprowadzają raczej nic nowego w swoich efektach, a wielu uważa, że nowsze Bossy brzmią gorzej.

Zoom dokonał sporego skoku jakościowego, Line6 od zawsze był niezły.

Do 300zł szukaj M5 (ma taką wadę, ze można użyc jednego efektu na raz tylko), Zoom G3 jest naprawdę spoko, ale do 300 ciężko będzie znaleźć.


Dzięki. Po tym G3 od Zooma, znalazłem też model G1X ON za 260zł. Też ma chain, ustawiany do 5 rzeczy na raz i można pominąć symulacje wzmacniacza i kolumny. Mi tam potrzebny będzie flanger, deley, reverb, tuner i volume pod wahem. Pewnie będzie problem z szumem, chociaż właśnie wzmacniaczy z tego nie będe używał, to może problemu nie będzie ;) No zobaczymy.
ESP Ltd H-351NT, Peavey 6505 plus combo

Awatar użytkownika
humless
Sklep Muzyczny
Posty: 986
Rejestracja: 11-03-2012 22:40

01-08-2015 20:56

assassin47 pisze:Dzięki. Po tym G3 od Zooma, znalazłem też model G1X ON za 260zł. Też ma chain, ustawiany do 5 rzeczy na raz i można pominąć symulacje wzmacniacza i kolumny. Mi tam potrzebny będzie flanger, deley, reverb, tuner i volume pod wahem. Pewnie będzie problem z szumem, chociaż właśnie wzmacniaczy z tego nie będe używał, to może problemu nie będzie ;) No zobaczymy.

ZOOM G1Xon to świetny wybór za zdumiewająco małe pieniądze. Ma pełny zestaw niezbędności z możliwością edycji i ustawiania parametrów efektów, ich kolejności, konfiguracji, nazywania po swojemu... Sam byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym urządzeniem. Co do szumu to urządzenie ma znakomite 24-bitowe przetworniki ze 128 bitowym oversamplingiem dające stosunek sygnał/szum na poziomie 119 dB (jak profesjonalne karty dźwiękowe). Co do szumów efektów to są na poziomie oryginałów (ewentualne brumy przetworników gitary to już oddzielny temat). Urządzenie oferuje bramki szumów do obcinania szumów na ustawionym poziomie. Polecam ZNR (Zoom Noise Reduction), działa znacznie przyjemniej i lepiej niż klasyczna bramka szumów.

Wróć do „Efekty gitarowe”