Witam. Parę miesięcy temu pytałem się o Les Paule i SG w tej samej półce cenowej, ponieważ na razie boję się inwestować w mojego chińskiego Epi. Dostałem sporo ofert i modeli Les Pauli japońskich, ale nie dowiedziałem się co z SG. Widziałem, że można znaleźć jakiegoś Orville'a za tę cenę. Ale jest tego jak na lekarstwo w porównaniu z LP. Czy warto kupować Gibsona Faded? Czy może jednak jakaś inna firma? Może nówka do tej ceny jakaś? Chodzi mi tutaj TYLKO I WYŁĄCZNIE O SG.
EDIT: no, ewentualnie V-ki wchodzą w grę, jeśli ktoś coś fajnego znajdzie. ALE SKUPMY SIĘ NA SG!

