Witam!
Planuję zakup kilku efektów i zastanawiam się, czy mogę ograniczyć koszty kupując efekty, które będę mógł wykorzystać w grze na basie i gitarze (gram w dwóch zespołach). Mam Stratocastera i Jazz Bassa, piece to odpowiednio Fender Rumble 150 i Peavey Classic 30.
Są potrzebne mi:
1. Przester. Zastanawiam się pomiędzy Overdrive/Distortion a fuzzem...Znajomy ma na sprzedaż Voxa Satchuratora, z innych opcji rozważam Big Muffa...Prawdę mówiąc interesują mnie tez fuzzy gdyż uwielbiam gitarzystę Scotta Mckeona :)
2. Wah/autowah - miałem kiedyś EHX Qtron i fajnie gadało z oboma instrumentami, ale czy zwykły wah poradzi sobie z basem? Jeśli nie, to będę zmuszony wrócić do Qtrona :) Zastanawiam się też nad Ehx Doctor Q...
3. Kompresor - tutaj też niby są oddzielne do basu i wiosła, więc nie wiem...
4. Delay - tu wszystko powinno dać radę, prawda?
5. Zastanawiam się nad Equalizerem, tylko nie wiem, czy faktycznie jest takie coś potrzebne i na ile może to zastąpić Eq w piecu, szczególnie basowym...
Na efekty mam do wydania 800zł.
Fuzza lub distortion/od kupię za 160-170, Qtron pewnie za 200zł poszedłby, wah to nie wiem...
Nie wiem jak z kompresorem...
Zastanawiam sie nad multiefektem, do 800zł na pewno można kupić coś fajnego. tylko znów ten problem że teoretycznie są inne do basu i gitary i nie wiem czy coś da radę obsłużyć oba instrumenty. No i większość gitarzystów preferuje kostki, czy multiefekt jest w stanie zabrzmieć równie dobrze? Niestety nigdy nie posiadałem...
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji :)


