Co myślicie o LP Tribute Plus? Warto? Czy może jest jakiś lepszy LP za podobną kasę? Chodzi mi oczywiście o używane gitarki.
Najciekawszą rzeczą w tym Tribute Plus wydają mi się przystawki, czyli gibsonowskie Classic '57 i '57 Plus. Takie pickupy by mnie interesowały, nie gustuję w nowoczesnych brzmieniach ani w aktywnych przystawkach.
Gitarka miałaby służyć na niewielkich scenach oraz w studiu. Klimaty hard rock/metal w różnym wydaniu, raczej w stylu starszych zespołów. Duuużo gry solowej, ale także sporo soczystych riffów; trochę śpiewnych, szybkich zagrywek, ale i powolnego, lekkiego brzdąkania. Jednym słowem - wszystko. Ale bez zbytnio wygórowanych wymagań. No i dżem musi pociągnąć ;)
LP Custom wydaje mi się gorszym pomysłem, bo ma pickupy-do-dupy w porównaniu z Tribute Plus, a doinwestowywać nie chcę.
Dobry wybór? Czy może macie inne propozycje? O razu zaznaczę, że Les Paule mi najbardziej odpowiadają (co chyba widać :)

