Witam, gram już parę lat i chciałbym przesiąść się z katany na coś cięższego. chciałbym by gitara nie miała najmniejszych problemow z thrashem ( megadeth meta slayer) i heavy metalem ( judas priest).
z góry zakładam, że moja nowa gitara musi stac parę klas wyżej niż mój stary wypracowany cort.
gitara może być nowa lub używana w świetnym stanie. nie interesują mnie szatańskie i les paulowskie kształty.
ważne też żeby gryf gitary nie był gruby i toporny, a most najlepiej ruchomy, zależy mi też na 24 progach.
myślałem nad ESP/LTD 350fr, co o tym myślicie? macie jakieś inne pomysły?
aha i jeszcze jedno, mam uprzedzenia do ibanezow i epiphone, ale może znajdzie sie jakis model ktory by mi przypasował?
dzięki za odpowiedzi, pozdrawiam :)



