konrad21
Posty: 188
Rejestracja: 04-11-2012 20:07

19-08-2014 15:28

Witam, potrzebuje efektu do laney-a cuba 12", gram black keysów, white stripesów, arctic monkeys. Na oku mam 3, wyczytałem, ze Jack uzywa big muffa <oczywiscie, takiego soundu nie uzyskam ^.^>, zainteresowałem się nim. Drugi to efekt Way huge fat sandwich z GC. Ostatnim jest efekt firmy jean-paul electronics. Nazywa się on DESIRE OF FIRE. Ceny to tak muff 180 z zasilaczem <wersja USA>, sandwich 280zł, desire 150zł. Co byscie mi polecili?

Awatar użytkownika
MrLubomir
Posty: 12
Rejestracja: 18-08-2014 17:36

19-08-2014 15:59

Zobacz sobie jeszcze Boss Metal albo Boss Distortion, ale zastanów się czy nie bardziej by ci się opłacało uzbierać na multiefekt. Za 350 można już znaleźć niepowalającego ale wg mnie lepszego niż jedna kostka digitecha rp, a za 600 zł możesz już znaleźć jak dobrze poszukasz Boss Me- 25 który sam posiadam i zdecydowanie polecam.

konrad21
Posty: 188
Rejestracja: 04-11-2012 20:07

19-08-2014 16:02

chodzi mi tylko o 1 kostke, nie chce multiefektu. Jak bede mial wiecej kasy postaram sie dokupywać kostki i dojde do momentu gdzie bede mial ich pare. Potrzebuje teraz wybrac pomiedzy tymi trzema :D

Awatar użytkownika
MrLubomir
Posty: 12
Rejestracja: 18-08-2014 17:36

19-08-2014 16:06

no wiesz ale posiadanie kilku kostek wcale ci się nie opłaca. załóżmy że 1 kostka bossa kosztuje ok. 200 zł. kupisz 3 kostki, a za tą samą cenę (3x200=600) masz multiefekt w którym masz brzmienia kilkunastu jeżeli nie kilkudziesięciu kostek, nie licząc wah waha, możliwości szybkiej zmiany efektu, tunera, phrasherów, flangerów i innych bajerów + interfejsa (bo np. boss posiada tę funkcję). Sam się zastanów.

konrad21
Posty: 188
Rejestracja: 04-11-2012 20:07

19-08-2014 16:08

grałem na takim, multiefekty jakos mnie nie przekonują.

Awatar użytkownika
MrLubomir
Posty: 12
Rejestracja: 18-08-2014 17:36

19-08-2014 16:16

może ten akurat był słaby, zresztą zrobisz jak chcesz tylko mam takiego znajomego co nakupował kostek zamiast multi "Bo fajnie wygląda jak się ma dużo kostek na podłodze" i teraz sam żałuje bo wydał masę kasy a brzmi tak samo (jak nie gorzej ale to też różnica wzmacniacza) jak ja z bossem, i pomyśl, żebyś potem nie miał tak samo. ale to też zależy od konkretnego modelu multiefektu. to jasne że multi digitecha zawiera brzmienia kostek digitech a bossy kostek bossa. od digitecha np. ze 3 dobre kostki byłoby lepszym wyborem ale od takiego bossa me 25... wg mnie nie, ale jak chcesz.

konrad21
Posty: 188
Rejestracja: 04-11-2012 20:07

19-08-2014 16:18

Chodzi o to, ze jestem na takim poziomie z zespołem obecnie, ze potrzebuje jedynie tylko overdrive, przesteru jak kto lubi. Laney ma tylko 1 kanał dlatego jest mi on potrzebny. Nie chce wydawać 500 zł na multiefekt <no dobra 450 na allegro>, bo nie wykorzystam jego potencjału. W przyszłości może tak zrobie, że sprzedam kostke <jedną z 3, o ile ktos mi pomoze wybrac :D> i wtedy przesiade sie na multiefekt, ale chwilowo zadowala mnie tylko 1 kostka. Miałeś stycznosc z tymi wymienionymi przeze mnie?

Awatar użytkownika
MrLubomir
Posty: 12
Rejestracja: 18-08-2014 17:36

19-08-2014 16:25

Niestety nie, ja natomiast od poczatku grania jestem zwolennikiem multi :) ale bossy ci polecilem bo w moim multi są i nie raz grałem na ich brzmieniu bez żadnego modelowania brzmienia, symulacji lamp itp. metal jest bardziej agresywny ale troche... czystszy od distortion. tego 2 używałem do grania typu AC/DC, Airbourne itp. Metal jest jakby... ktoś słuchający z boku a nie znający się szczególnie powiedziałby pewnie "typowe brzmienie elektryków". :)

Awatar użytkownika
WarwickFramus
Sklep Muzyczny
Posty: 1063
Rejestracja: 30-11-2011 09:07

19-08-2014 17:59

Moim faworytem jest Fat Sandwitch od Way Huge, brzmienie bardzo w moim goście, w dodatku firma jest dość mało popularna w Polsce, co gwarantuje, że będziesz brzmiał oryginalnie. Świetne pełne, tłuste brzmienie i świetne opcje regulacji.

Ale nie ma co pisać, polecam obejrzeć sobie filmik prezentujący jego możliwości.

https://www.youtube.com/watch?v=0hSb3ncRXNo
Ostatnio zmieniony 19-08-2014 18:10 przez WarwickFramus, łącznie zmieniany 1 raz.
Zapraszamy na nasz facebook dystrybucyjny:
https://www.facebook.com/warwickdistributionPL

mian
Posty: 79
Rejestracja: 21-02-2012 11:01

19-08-2014 18:02

Big Muff to raczej fuzz niż overdrive. Jest dziki i warto go mieć, ale na podstawowy przester bym go nie wybrał. Pozostałych dwóch nie znam, ale sprawdź jeszcze Tube Screamer od Ibaneza. Bardzo uniwersalny i świetnie dogaduje się z "lampami". Jest to bardziej overdrive niż distortion, ale w połączeniu z przesterowaną lampką pokaże pazury.
Jest kilka modeli, ale najbardziej lubiane to TS-808 (mój faworyt) i TS-9. Niektórzy twierdzą, że TS-9 lepiej siedzi w miksie.
Ile ludzi tyle opinii i być może ktoś jeszcze poleci Ci coś zupełnie innego. Dobrze zrobić listę, podskoczyć do sklepu i ograć. Można też szukać próbek w internecie, ale nie ma to jak samemu pokręcić gałkami.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
WarwickFramus
Sklep Muzyczny
Posty: 1063
Rejestracja: 30-11-2011 09:07

19-08-2014 18:13

Może dla niektórych to będzie herezja, ale ja tam wolę Bad Monkey od Tube screamera, ze względu na lepsze opcje kontroli i wcale nie gorsze brzmienie, a różnica w cenie jest ogromna. Mimo wszystko Fat Sandwitch to mój ulubiony produkt od Way Huge, i śmiało mogę powiedzieć, że to perełka wśród obszernej oferty przesterów.
Zapraszamy na nasz facebook dystrybucyjny:
https://www.facebook.com/warwickdistributionPL

konrad21
Posty: 188
Rejestracja: 04-11-2012 20:07

19-08-2014 18:41

dobra panowie dzieki za pomoc, mam nadzieje ze to bedzie dobra kostka bo dopłacam do niej stówe. Skorzystam z tej promocji na GC, dzieki wszystkim.

Wróć do „Efekty gitarowe”