Mam kilka pytań o ten zacny i jakże interesujący efekt.
Z tego co widziałem to na rynku królują dwa tego typu efekty. Dunlop Heil Talkbox i Rocktron Banshee (1 i 2).
Generalnie rozumiem zasadę działania tego efektu, że w środku wbudowany jest mały głośnik, z którego wychodzi rurka z której wychodzi dźwięk, którą to my wkładamy do ust i zapomocą swojej jamy ustnej kreujemy pożądany efekt.
Próbowałem się zorientować w talkboxach dostępnych na rynku i trochę się pogubiłem, dlatego też opiszę jak wg mnie działają poszczególne talkboxy, a was proszę o zweryfikowanie mojego myślenia.
Dunlop Heil Talkbox nie posiada żadnego wzmaczniacza wewnątrz, dlatego by odpowiednio podłączyć ten efekt podpinamy to tak:
Gitara->Efekty->Combo gitarowe->Talkbox->Głośnik z pieca tak? (Dobrze rozumuje? w razie czego mnie poprawcie)
I gdy gramy przy wyłączonym efekcie mamy zwykły dźwięk z naszej gitary, tak jakby nie było żadnego kombinowania z talkboxem, a gdy go włączymy, głośnik w naszym combie przestaje grać a cały dźwięk wylatuje z rurki, którą jak chcemy nagłośnić przystawiamy obok mikrofon podłączony do jakiegoś systemu PA.
Rocktron banshee 1 (MXR talkbox działa tak samo) ma już wbudowany przedwzmacniacz w środku. Zatem podłączamy go jak każdy inny efekt.
Gitara->Talkbox->Efekty->Combo gitarowe
I tutaj gdy jest wyłączony to po prostu sygnał przechodzi przez talkbox do innych efektów, gdy go włączymy sygnał ten kierowany jest na rurkę i znowu jakby combo gitarowe nie gra.
Rocktron banshee 2 ma opcję, że rozdziela sygnał na 2 i jeden idzie na rurke w talkboxie a drugi na gniazdo które wyochdzi z talkboxa do comba, przez co mamy dwa sygnały, zwykły z comba + modulwoany z rurki (nagłaśniany mikrofonem na systemie frontowym)
Sorry, za to, że mało fachowo to opisałem, ale mam nadzieję, że zrozumieliście o co mi chodzi.
Jeśli mam Laneya VC30, który ma gniazdo external speaker to mogę z niego wyjść na talkbox np. dunlopa i wtedy będę miał zwykły sygnał gitary z głośnika w combie + działający talkbox, który mogę nagłośnić osobnym mikrofonem przy rurce?
Wydaje mi się ten dunlop ciekawszym rozwiązaniem, bo jakby nie patrzeć ma się wtedy bardziej zbliżone brzmienie do swojego wzmaczniacza niż sygnał pochodzący bezpośrednio z rocktrona banshee.
Zainteresowałem się tematem szczególnie po wysłuchaniu tego utworu http://w854.wrzuta.pl/audio/8sMEF4NjKO0/hasiok_-_gaz Bardzo lubie funk, a tu w bardzo funkowym stylu wykorzystany jest ten talkbox.

