Witam,
Od dosyć długigo czasu borykam się z pewnym problemem jakim jest ściszanie się głośności w Marshallu MG50DFX. Na pewno nie chodzi tu o gitarę i kabel. Działo się to podczas gry na wbudowanym przesterze jak i na podłogowym. A no właśnie - bo problem jest tylko na przesterze tylko że jeżeli gram na wbudowanym i nagle sygnał się ścisza to albo zaraz powraca sam albo trzeba: 1. zapierniczać potencjometrem volume tam i spowrotem 2. Włączyć kanał czysty. Jedna z tych opcji zawsze pomaga. Tylko o co chodzi jeżeli gram na podłogowym to przecież we wzmaku teorytycznie jest włączony kanał czysty... Wtedy samo jakoś wraca. Kompletnie już nie wiem o co chodzi. Na razie wymienię zasilacz do efektu bo jeżeli się ścisza też podczas gry na efekcie to to może przez zasilacz. Problem czasem jest, a czasem go nie ma. Czasem gram na próbie z 1h normalnie i jest git, a czasem dzieje sie to 1 lub 2 razy podczas próby... Nie da sie określić przedziału czasowego, że dzieje się to np. Zawsze po 30min gry.
Bardzo proszę o pomoc.

