Awatar użytkownika
Lazlo95
Posty: 2
Rejestracja: 09-11-2010 16:16

09-06-2014 20:59

Witam wszystkich. Mam pytanie do Was. Dopiero zaczynam grać na gitarze elektrycznej i jestem zielony w temacie sprzętu. Dziś dostałem nowy wzmacniacz Vox Pathfinder 10. Po ok. 3 godzinach grania z przerwami, poczułem zapach spalenizny. Szybko odłączyłem wzmacniacz od zasilania bo się wystraszyłem że coś się zacznie palić. Dodam że do ostatniej chwili grał. Co to może być?
--
--
--
--
--
--
--

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

09-06-2014 21:08

zechciałbyś trochę bliżej podać okoliczności, żeby wykluczyć ewentualny nieświadomy udział użytkownika w uszkodzeniu urządzenia elektronicznego?
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
Lazlo95
Posty: 2
Rejestracja: 09-11-2010 16:16

09-06-2014 21:17

Siedziałem i grałem. Gniazdko bez uziemienia, wzmacniacz był z metr obok mnie. Nic nie dotykałem w nim poza gałkami. Kabel nowy, kupiony z tydzień temu. Nie wiem czy o to chodziło, ale sam raczej nic mu nie zrobiłem.
--
--
--
--
--
--
--

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

09-06-2014 21:58

wynika z tego, ze uszkodzenie definitywnie nie powstało z winy użytkownika. a takim razie go zanieś/odeślij do sprzedawcy, niech Ci wymieni. nie powinien marudzić.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”