moonquirk pisze:No o to wszystko dopytam, akurat właściciel mieszka w Poznaniu, więc podjadę i ogram. Na tą dopałkę co by się nadało? Czy może lepiej osobny przester? Metal muff dałby radę? W sumie to nawet lepiej, że przester nie jest taki szatański bo pewno da radę ukręcić bardziej klasyczne brzmienia z samego pieca.
Ostatnio mierzyłem się z problemem dopałek i z tego powodu zmieniłem wzmacniacz na combo Marshall DSL 5. Ogólnie zasada jest taka, że dopala się jakimś słabym przesterem, ale z dużą głośnością na wyjściu. Czyli booster, overdrive, tubescreamer. Rzecz w tym, że ten piecyk przyjmował dobrze każdą dopałkę, różne distortiony i jeszcze cięższe. Miałem okazję trochę poeksperymentować. Ostatecznie zdecydowałem, że kupię overdriva, żeby się trzymać standardów, ale rzeczywiście chyba brzmiał najlepiej. Jeszcze MXR Distortion mi podchodził mimo, że to mocniejszy przester.
Jak jedziesz ograć, to weź ze sobą to co masz i powinno być nieźle, a zawsze potem możesz coś kombinować.
W każdym razie Marshall nie powinien być wybredny i pewnie przyjmie wszystko.
Co do pomysłu używania przesteru nie z pieca to wg. mnie jest on zły. Bo po co ci w takim razie lampa? Przesterowywanie lampy ma swoje uzasadnienie na poziomie teoretycznym i z tranzystorowego przesteru nie uzyskasz takiej charakterystyki jak z lampy.