Awatar użytkownika
kresto
Posty: 59
Rejestracja: 02-12-2013 17:54

02-04-2014 23:06

Witam.
On niedawna uczę się gry na gitarze i mam pytanie.
Czy lepiej kupić jakiś multiefekt czy pojedyncze efekty?
Chcę grać Power Metal i zastanawiam się co wziąć? (Nawet niespecjalnie rozróżniam które efekty co robią. Znam różnicę między Distortion a Overdrive tylko)
Mój budżet jest niewielki bo 250zł + przesyłka.(Wiem nie kupię za to kilku efektów, ale co 3-4 mce. miałbym jeszcze 100zł na coś nowego)
Sprzęt może być nowy jak i używany.

Co polecicie?
Obrazek

Awatar użytkownika
maros223
Posty: 257
Rejestracja: 26-02-2014 10:16

03-04-2014 07:41

Witam.
Ja od zawsze jestem użytkownikiem multiefektów. Kiedyś miałem kostkę Bossa DS-2 i bardzo się zawiodłem tym co oferował, dzisiaj może spojrzałbym na to inaczej.
Są dwie szkoły, jedni mówią, że tylko kostki inni, że tylko multiefekty. Powiem Ci co przemawia za multiefektem:

- po pierwsze twój napięty budżet, za kasę którą dysponujesz kupisz 1 kostkę używaną, a za te 100 zł co 3 miesiące to chyba nic... za to za 250zł-300zł można poszukać starego zooma (ja mam gfx 707 i tego szukaj - od 505 bym raczej stronił). Ponoć nowe zoomy też złe nie są - ale ja z innej epoki jestem nieco.. ;)

- po drugie w multiefekcie masz wszelakiego rodzaju delaye (przedłuża brzmienie - sustain), reverby (efekty przestrzenne) które nadają przesterowi zupełnie inny wymiar - w przypadku 1 kostki masz 1 efekt

- multiefekty mają wbudowane bramki szumów, eliminują nieprzyjemny brum z głośnika

- multiefekty mają wbudowany tuner

- multiefekty (nowsze) mają interfejs USB co pozwala nagrywać bez strat jakości

- i ostatni argument który zawsze mnie ciekawił - jeśli grasz live i np. w 1 chwili chcesz przejść z przesteru na clean
bez reverbu, bez delaya to robisz to 1 przyciskiem - ja sobie nie wyobrażam naciskania po kolei kostek, gdy potrzebuję tego w 1 momencie.

Podsumowując:
Za zestaw kostek do gry przykładowo przester+ delay + bramka szumów = lekką ręką 600zł
W miarę niezły używany multiefekt Zooma to ok 300zł

P.S.
Żeby nie było że tylko multiefekty chwalę. Multi to cyfrówka i jakość brzmienia średniego multi zawsze będzie słabsza od kostek -ale jak się pozna dobrze sprzęt to fajne brzmienie można ukręcić.
Pozdro
Jackson DK2m Snow White Obrazek
Marshall 1936 V30 + G12t-75; Marshall Valvestate 8100; Line 6 Pod HD500; JamMan Solo XT Looper
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://www.forpoczta.com
---------------------------------------------------------------------------------------------------------

desant
Posty: 40
Rejestracja: 19-02-2013 13:44

03-04-2014 11:06

Dla równowagi napiszę o walorach kostek :)
Ponieważ będziesz grał Metal to pewnie na początek wystarczy Ci jakiś przester i od tego zacznij (chyba że Twój piec ma jakiś fajny kanał przesterowany - ja używam przesteru z piece) - pozostałe efekty wyjdą w praniu (będziesz musiał grać solówki dokupisz boostera, jak będą miały być soczyste dodasz delaya itp.)
Jeżeli chodzi o same kostki to w rezultacie zbudowanie podłogi jest droższe od procesora.

Ale są pewne zalety.
1. kupujesz efekty które potrzebujesz - stopniowo
2. ustawienie multi nie należy do prostych (często w zależności od pomieszczenia trzeba modyfikować ustawienia - na kostce jak dla mnie jest to łatwiejsze)
3. Jeżeli spodoba Ci się inny efekt to wymieniasz go w swojej podłodze (znalazłeś fajniejszy efekt niż masz zamieniasz)
4. Możesz zacząć od naprawdę tanich kostek (jak będziesz wiedział czego chcesz zamienisz)
5. kostki dość łatwo sprzedać (jeżeli dasz oczywiście rozsądną cenę)
6. są też opinie że często multiefekty źle współpracują z piecami lampowymi (ale ja tego sam nie sprawdzałem)

Oczywiście nie jestem przeciwnikiem multiefektów kolega z kapeli gra - problemu nie ma (nawet mam w domu jakiś stary procesor).

Oczywiście kostki mają też swoje wady :) a czy gitarzysta ich użyje zależy od jego gustu :)
Obrazek
Parker FLY Artist
Line 6 Helix Rack + 2xFBT XLite 15A

Awatar użytkownika
WarwickFramus
Sklep Muzyczny
Posty: 1063
Rejestracja: 30-11-2011 09:07

03-04-2014 11:53

Moim zdaniem, na początek najlepszy będzie multiefekt. Pozwoli Ci wypróbować praktycznie wszystkie efekty które są dostępne na rynku, a nawet zasymulować brzmienie twojej gitary, z innymi pickupami. Dzięki temu, będziesz wiedział jakie efekty chciałbyś mieć w kostkach, a nawet jakie pickupy będą dla Ciebie najlepsze, pozwoli Ci to na maksymalne wykorzystanie potencjału Twojej gitary po prostu z multiefektem możesz wszystko ;) W dodatku masz od razu tuner, i niezbędny do ćwiczeń automat perkusyjny.

Za tą kwotę kupisz już DigiTech ELEMENT, czyli jedno z najnowszych osiągnięć technicznych w dziedzinie tańszych multiefektów, albo RP90 z pedałem ekspresji. To bardzo uczciwe i tanie multiefekty, o przyzwoitym brzmieniu. Cena jest niewspółmierna do jakości, szczerze polecam!

Po co się ograniczać kupując jedną kostkę?
Zapraszamy na nasz facebook dystrybucyjny:
https://www.facebook.com/warwickdistributionPL

Awatar użytkownika
maros223
Posty: 257
Rejestracja: 26-02-2014 10:16

03-04-2014 12:11

Desant No taką dyskusję lubię. Masz w tym dużo racji. Ja też uważam że podpinanie cyfry pod lampę to rozwiązanie mijające się z celem, ale biorąc pod uwagę budżet kolegi, wzmak lampowy można na wstępie wykluczyć :).
Co do samego przesteru to mi się wydaje, że sama kostka brzmi bardzo sucho i trzeba dołożyć do tego jakiś delay albo reverb chociaż (ale to już kwestia gustu).

Kolegi nie strasz ustawieniami multi, je da się ogarnąć spokojnie szczególnie w małych multi w tym przedziale cenowym ;)

p.s. Jak zawsze polecam ogranie - nie ważne czy to kostka czy multi - żeby nie było rozczarowania. Nie kupować nic na odległość.
Jackson DK2m Snow White Obrazek
Marshall 1936 V30 + G12t-75; Marshall Valvestate 8100; Line 6 Pod HD500; JamMan Solo XT Looper
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://www.forpoczta.com
---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Awatar użytkownika
dbcenter
Sklep Muzyczny
Posty: 214
Rejestracja: 28-02-2011 22:40

03-04-2014 12:38

WarwickFramus pisze:Moim zdaniem, na początek najlepszy będzie multiefekt. Pozwoli Ci wypróbować praktycznie wszystkie efekty które są dostępne na rynku, a nawet zasymulować brzmienie twojej gitary, z innymi pickupami. Dzięki temu, będziesz wiedział jakie efekty chciałbyś mieć w kostkach, a nawet jakie pickupy będą dla Ciebie najlepsze, pozwoli Ci to na maksymalne wykorzystanie potencjału Twojej gitary po prostu z multiefektem możesz wszystko ;) W dodatku masz od razu tuner, i niezbędny do ćwiczeń automat perkusyjny.


Popieram. Jeśli jeszcze za bardzo nie znasz się na efektach to dzięki multiefektowi poznasz jak, który efekt brzmi, jak wpływa na brzmienie. W przyszłości z taką widzą możesz inwestować w kostki jak będziesz wiedział czego potrzebujesz lub w jakiś droższy multiefekt. O wada i zaletach obu rozwiązań dobrze napisali koledzy.
http://www.dbcenter.pl- sklep ze sprzętem muzycznym
http://www.amptweaker.pl- nowa marka amerykańskich efektów gitarowych

Sasquach
Posty: 223
Rejestracja: 27-03-2010 06:51

03-04-2014 12:46

Efekty efektami, napisz nam kolego na jakim wzmacniaczu grasz? Ja przez lata miałem multum kostek efektowych, dosyć sporo procesorów dźwięków i tak na prawdę jedyne czego potrzebuję w tej chwili to gitara, kabel i wzmacniacz. Może po prostu dobry wzmacniacz z przesterem i reverbem na pokładzie w zupełności wystarczy do pełni szczęścia.
Peavey Bandit Solo Series 50W (1981r), głośnik Scorpion
Peavey Studio Pro 112 65W, głośnik Blue Marvel
Line 6 Verbzilla
Line 6 Echo Park
Line 6 Pod HD500X

Awatar użytkownika
kresto
Posty: 59
Rejestracja: 02-12-2013 17:54

03-04-2014 16:11

O wzmacniaczu lepiej nie mówić. Nie jest to nic dobrego.
Sprzedawca wcisnął rodzicom Mega Amp'a ML-20. Powiedział że jak ktoś zaczyna grę to każdy wzmacniacz jest dobry.
Clean jest znośny ale przester baaardzo słaby. Jak szarpnę więcej niż 2 struny to się zlewa w coś niewiele różniącego się od białego szumu(może nie potrafię go jeszcze dobrze ustawić).
Ale darowanemu wzmacniaczowi nie zagląda się w pokrętła :D.

Dziękuję za opinie i pomoc, zdecyduję się na jakieś multi jak znajdę coś w necie lub sklepie gdzieś niedaleko to zapytam was co o danym sprzęcie sądzicie.
Obrazek

cyberdine
Posty: 295
Rejestracja: 11-08-2008 23:02

03-04-2014 18:09

http://allegro.pl/multiefekt-zoom-g2nu- ... 54313.html

jak będziesz zainteresowany - odezwij się na priv - jakoś się może dogadamy

Awatar użytkownika
mrugaczek
Doradca
Posty: 1664
Rejestracja: 28-01-2008 16:15

03-04-2014 18:31

Jestem zwolennikiem efektów, ale jeśli nie wiesz co jest co i szukasz swojego brzmienia to kup sobie ciekawe multi jak Zoom G1/2 czy Digitech RP200
[b]Gitary:[/b]Squier by Fender Stratocaster 1995r, MPM Germany
[b]Wzmacniacz: [/b]Laney LC15R
[b]Kolumny:[/b] LAC BS112 Custom
[b]Efekty:[/b] za dużo by wypisywać :)
[b]Kable:[/b] RED's MUSIC

Awatar użytkownika
Cornes
Posty: 253
Rejestracja: 03-10-2012 20:11

03-04-2014 19:44

Święta prawda co koledzy prawią. Na własnym przykładzie mogę ci powiedzieć, że lepiej jest zacząć od multi. Ja sam multi nie kupowałem, tylko ojciec mi pożyczył od swojego kumpla, razem z piecem zresztą, którego nie miałem. Nie miałem żadnego wzmacniacza, więc mi to odpowiadało. Przez kilka dni. Brzmiało to do dupy, przester się zlewał, charczał itd. Najbardziej przerażał mnie jednak AUTO WAH w tym multi... Zaleta taka, że człowiek poznał ciut te wszystkie efekty modulacyjne, i wie jaką kość sobie teraz kupić, chociaż suma sumarum i tak zawsze wychodzi na jedno. W większości przypadków jeśli ktoś kupuje kości, to najpierw bierze przester, chorusa, daleya/reverba i kaczkę (nie koniecznie w tej kolejności). Jak już to kupi i troszkę pogra to wie, co później dokupić/wymienić.
Mi się tak poszczęściło że miałem ten badziewny multi, ale gdybym nie miał to i tak szedłbym od razu w kości w ww. konfigurację. Brzmienie multi mi się nie podoba, kumpel posiada Poda v2 i na KE3 na EMG i z banditem brzmi to strasznie wg. mnie, do tego mam urazę po tym swoim multiefekcie.
UWAGA!!!
Powyższe informacje pochodzą od Cornes'a i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Gitara: Ibanez GRGR121EX (EMG HZ)
Wzmacniacz: Randall RG75 G3
Efekty: Digitech Hardwire TL-2 Metal Distortion (na sprzedaż)



Jeśli ktoś Ci pomógł...
...odwdzięcz się, kliknij "Pomógł" :)

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

03-04-2014 20:02

Jak dla mnie tylko multi, nie dostaniemy dobrych kości do 4 stów ;)

Awatar użytkownika
Cornes
Posty: 253
Rejestracja: 03-10-2012 20:11

03-04-2014 20:07

ma95 pisze:Jak dla mnie tylko multi, nie dostaniemy dobrych kości do 4 stów ;)


Zależy też jakich kości, ale niestety racja...
UWAGA!!!
Powyższe informacje pochodzą od Cornes'a i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Gitara: Ibanez GRGR121EX (EMG HZ)
Wzmacniacz: Randall RG75 G3
Efekty: Digitech Hardwire TL-2 Metal Distortion (na sprzedaż)



Jeśli ktoś Ci pomógł...
...odwdzięcz się, kliknij "Pomógł" :)

TomaszM81
Doradca
Posty: 989
Rejestracja: 29-03-2010 05:25

03-04-2014 20:44

http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/e ... oom-g1x-on - na początek ma wszystko czego potrzeba i az nadto.
NonsensoniA

Awatar użytkownika
chodnik
Posty: 538
Rejestracja: 07-02-2010 21:54

03-04-2014 20:57

kresto pisze:Dziękuję za opinie i pomoc, zdecyduję się na jakieś multi jak znajdę coś w necie lub sklepie gdzieś niedaleko to zapytam was co o danym sprzęcie sądzicie.


Dlaczego multi a nie kostki to już chyba wszystko napisano. Wytarguj tego ZOOM G2nu od @cyberdine za 250 + wysyłka i będziesz zadowolony. Są tańsze G2 używki, ale ten ma interfejs i wyświetlacz, na którym jest jawnie napisane o co chodzi, a nie jakieś tajemnicze kody. Brzmienia też ma fajnie, więc powinieneś być zadowolony. Większość pisze o im same dobre rzeczy, więc to nie tylko moja opinia. Na pewno lepszy wybór, niż digitech RP-70/90.
665 sąsiad diabła

Awatar użytkownika
kresto
Posty: 59
Rejestracja: 02-12-2013 17:54

03-04-2014 21:15

Pomyślę nad tym.

Kasa będzie w przyszłym tygodniu dopiero więc mam czas, a nie lubię najpierw się umawiać z kimś na coś jak potem mogę kasy nie mieć. Wolę potem dołożyć niż robić kogoś w balona albo kazać mu czekać gdy w tym czasie mógłby sobie sprzedać tą rzecz.
Obrazek

cyberdine
Posty: 295
Rejestracja: 11-08-2008 23:02

04-04-2014 08:30

g2nu ma sporo fajnych rzeczy, których brakuje innym efektom z tej półki - genialny jest przycisk direct, gdzie jednym kliknięciem wyłączasz symulacje kolumn we wszystkich presetach. Do grania na żywo super jest też tryb preset - przeskakujesz o kilkanaście (lub ile tam chcesz) presetów do przodu lub tyłu (w czasie przeskakiwania aktywny jest ciągle używany poprzednio preset, który zmiania się dopiero po zatwierdzeniu przyciśnięciem 2 footswitchy jednocześnie. No i sam wyświetlacz - nie dość, że widzisz wszystkie parametry aktualnie ustawione, to jeszcze możesz nazwać każdy preset (kto będzie pamiętał co ma pod jakim numerkiem ustawione, jak numerków jest 100...)

Awatar użytkownika
mrugaczek
Doradca
Posty: 1664
Rejestracja: 28-01-2008 16:15

04-04-2014 09:51

Zawsze mozna zainwestować w Boss ME50, bo może służyć jako pedalboard...
[b]Gitary:[/b]Squier by Fender Stratocaster 1995r, MPM Germany
[b]Wzmacniacz: [/b]Laney LC15R
[b]Kolumny:[/b] LAC BS112 Custom
[b]Efekty:[/b] za dużo by wypisywać :)
[b]Kable:[/b] RED's MUSIC

Awatar użytkownika
WarwickFramus
Sklep Muzyczny
Posty: 1063
Rejestracja: 30-11-2011 09:07

04-04-2014 10:07

Ja jednak polecałbym Ci najnowszy DigiTech ELEMENT, w tej dziedzinie zwykle jest tak, że im nowszy produkt tym lepszy, bo technika idzie do przodu. Łatwiej Ci też będzie go sprzedać, bo ten multi jeszcze długo będzie powiewał świeżością. W dodatku jest malutki, więc włożysz go bez trudu w kieszeń pokrowca i jeszcze się sporo rzeczy zmieści ;) Masz tam też zawodowe metalowe niskoszumowe footswitche, które są praktycznie niezniszczalne. W zestawie oryginalny zasilacz. Chociaż najlepszą opcją byłoby dozbieranie na ELEMENT XP z pedałem ekspresji do sterowania Wah, głośnością i legendarnym DigiTech Whammy. Poza tym masz bibliotekę brzmień i efektów (nie chodzi tu o presyty fabryczne - które efekt też posiada, to dodatkowa opcja), gdzie możesz łatwo i szybko wybrać sobie pożądane brzmienie np. ulubionego artysty.

Zapomniałem jeszcze napisać, o jednej ważnej zalecie multi. W urządzeniu znajduje się wbudowany wzmacniacz słuchawkowy, co jest świetną opcją. Wyjście słuchawkowe we wzmacniaczach to zwykle totalna porażka, (wyjątkiem jest nasze nagłośnienie do basu, które ma wbudowany osobny wzmacniacz słuchawkowy) podłączasz słuchawki ustawisz symulację kolumny i jazda ;) można grać bez wzmacniacza i bez przeszkadzania domownikom.
Zapraszamy na nasz facebook dystrybucyjny:
https://www.facebook.com/warwickdistributionPL

Wróć do „Efekty gitarowe”