Zastanawiam się nad jedną sprawą... Nie mam mega wielkich funduszy na delay i zastanawiam się czy lepiej brać analogowy, np joyo jf-33 czy cyfrowy, ale z funkcją tap tempo, np line6 Echo Park. Może jakieś inne propozycje? :)
Jak to wygląda brzmieniowo i co o tym sądzicie Wy- starzy gitarowi wyjadacze?
Mój sprzęt to Gibson Les Paul Studio i Peavey Classic 30
