BackinPlay
Posty: 45
Rejestracja: 30-03-2014 05:08

30-03-2014 05:24

Witam..
jestem nowy na forum ale nie w grze.. grałem 2 lata. Miałem tranzystora sprzedałem dozbierałem i kupiłem lampe..
Ale w dobie kryzysu i lampa poszła pod młotek.. Została mi gitara Cort m520. Po jakimś czasie postanowiłem go trochę przywrócić do zżycia wymiana strun regulacja itp. Zamierzam kupić jakiś wzmacniacz i tu mam dylemat..
Po 1. Nie chce lampy- jestem za slaby do gry na takim wzmacniaczu, wiec w grę wchodzi tranzystor. budżet do 500zl
mam jeszcze jakiś multi (Dtech RP-80) ... Grę traktuje raczej jak dobra zabawę, mile spędzanie czasu.. i nie wymagam jakich super efektów.. tylko cos co w miarę nie pierdzi i ogólny całokszałt wyjdzie w miarę dobry, Lubie bawic sie efektami, próbować, kombinować. Gram głównie Pink Floyd GNR i jeszcze ew. jakies fajne metalowe kawalki.. ale nastawiam sie na długie pograzające mnie w muzycznym haju impro a`la gilmour, glownie zastanawiam sie nad F Mustang I i Roland 20xl Cube bo w tej cenie brzmienia sa calkiem fajne.. co do glosnosci to potrzebuje jej bardzo malo zadne proby koncery itp. tylko gra w domu wiec drodzy forumowicze doradzcie cos. jezeli ktos ma ciekawsze oferty to chetnie przeanalizuje.

Awatar użytkownika
Geohound
Moderator
Posty: 2283
Rejestracja: 19-06-2008 17:25

30-03-2014 10:27

Skoro nie potrzeba Ci glosnosci i chcesz efektow to moze wystarczy kabel + komp, ewentualnie jakis tani interfejs?

Awatar użytkownika
dami3343
Posty: 371
Rejestracja: 22-10-2012 18:33

30-03-2014 12:22

Jak chcesz grac tylko w domu, to wez może jakąś robioną (http://maddog.webjoker.pl/) lampkę. Za 500 do domu znajdziesz bez problemu. Tranzystor do 500 do domu to nie sądzę żebyś znalażł coś ciekawego. A fMustang, albo roland są ok, ale jak połączysz cyfrowe efekty z pieca, z multi to będzie bardzo kiepsko brzmiało. Polecam małą lampkę do domu. Mocy spokojnie wystarczy, a lampka na pewno będzie ciekawszą opcją.
Yamaha F370 E-akustyk
Bass
Takamine G124

BackinPlay
Posty: 45
Rejestracja: 30-03-2014 05:08

30-03-2014 16:04

pisalem ze lampka odpada, bo wgl nie wykorzystuje potencjalu tego amp. Nie zamierzam łączyć efektów multi tych z pieca bo nie o to chodzi.. gitara+komp odpada bo chce osobny wzmak myslalem nad pocket pod ale to tylko na sluchawkach chyba ze pod+jakis wzmak ale to juz wieksze koszta a ja z reguły puszczam podklad z kompa na glosnikach a gram ze wzmacniaczem.
czy naprawde te tranzystory co podalem sie nie sprawdza jako piecyk do dobrej zabawy?

Awatar użytkownika
Geohound
Moderator
Posty: 2283
Rejestracja: 19-06-2008 17:25

30-03-2014 16:13

Ale moment, bo nie czaje. Szukasz czegos do domu, ale nie moze to byc komp bo.. co? Przeciez w Guitar Rigu tez puscisz podklad i jedziesz, w czym problem?

BackinPlay
Posty: 45
Rejestracja: 30-03-2014 05:08

30-03-2014 18:09

napisze krotko.. co sie lepiej sprawdzi roland czy fender.. czy raczej kombinowac cos z podem xt..?
chce miec wzmacniacz do eksperymentowania z efektami i zabawa brzmieniem

Awatar użytkownika
Geohound
Moderator
Posty: 2283
Rejestracja: 19-06-2008 17:25

30-03-2014 18:39

Coz, szkoda pisac, skoro odbija sie to od monitora.

Cokolwiek - ta sama cyfra. Tylko fendera mozna podpiać pod kompa, więc lepiej go nie kupuj, bo masz ewidentne uprzedzenia.

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

30-03-2014 19:04

Ale zaraz - po co polecacie jakieś Guitar Rigi jak autor ma multiefekt, po co ma podpinać gitarę pod kompa, jak może multiefekt bezpośrednio do słuchawek/audio podpiąć?

Jak masz multiefekt to nie pchaj się w piece cyfrowe. Albo sprzedaj tego Digitecha, dołóż kup jakiś lepszy multi albo kup analoga. Z współczesnych polecam Voxa Pathfindera 15R lub możesz wypatrzeć całkiem niezły sprzęt z wcześniejszych epok, przykładowo:
http://allegro.pl/combo-gitarowe-roland ... 66191.html

BackinPlay
Posty: 45
Rejestracja: 30-03-2014 05:08

30-03-2014 23:05

Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.. przejrzalem przeanalizowalem sytuacje i mam kilka propozycjii tylko prosil bym o pomoc w wyborze wlasciwej decyzjii
1. Gitara+piec cyfrowy (f. mustang, Roland czy cos w tym typie)
2. piec+multiefekt ale tutaj musial bym rowniez zainwestowac w lepszy multi bo ten co mam to tandeta
tu by sie nadal np. BOSS ME 25 (ten co mam i tak nie sprzedam bo dostalem za free a jest w kiepskim stanie wiec sluzyl mi głównie do zabawy)
3. ktos zaproponowal mala lampke bodajze MADDOG 0,5W z tym ze musial bym kupic analogowego delaya do solówek pink floyd
nie chce kombinowac z podłączaniem gitary pod kompa.. komputer tez nie w najlepszym stanie. zalezy mi na tym zeby miec gitare i piec.
Może nie są to najlepsze propozycje ale tylko takie przyszły mi do głowy więc jeśli ktoś ma mądrzejsze sugestie to chętnie posłucham.

Awatar użytkownika
Geohound
Moderator
Posty: 2283
Rejestracja: 19-06-2008 17:25

31-03-2014 07:56

No to masz juz tylko wybór pomiędzy 1 a 2 i to zalezy TYLKO od Ciebie. Chcesz piec, ktory ma ograniczone mozliwosci ale ma glosnik - bierz piec. Chcesz mase efektów do grania na sluchawkach albo szukania czegos do podlaczenia - kupujesz lepsze multi.

O czym my tu jeszcze rozmawiamy? Za Ciebie nikt tego nie wybierze.

Awatar użytkownika
dami3343
Posty: 371
Rejestracja: 22-10-2012 18:33

31-03-2014 11:27

Sprzedaj digitecha i bierz lampke i delaya analoga. Będziesz raczej bardziej zadowolony. Albo kup lampke, i sprawdz jak będzie brzmiało z multi. Jak będzie kiepsko, to sprzedasz multi i kupisz kostke/kostki.
Yamaha F370 E-akustyk
Bass
Takamine G124

BackinPlay
Posty: 45
Rejestracja: 30-03-2014 05:08

31-03-2014 13:52

OK dzieki zaryzukuje VOX AC4TV MINI + DELAY ANALOG

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”