14-03-2014 22:37
Nie istnieje "Laney Spider" - Line 6 Spider już tak.
Nie zawracałbym sobie nim głowy.
Osobiście stawiam VSy Marshalla wyżej od Frontmanów właściwie w dowolnej wersji. Frontmany mają to do siebie, że po jakimś czasie użytkowania potrafią zaszumić (niezależnie od głośności, nie pochodzi to od gitary - wystąpiło to u mnie na dwóch Frontmanach 212), do tego raczej ciężko ukręcić brzmienie inne niż jako-taki clean. Nieodzowne byłoby więc EQ, jakiś dist, bramka szumów, może kompresor i dużo cierpliwości.
VSy z kolei (przynajmniej te, które słyszałem - to były chyba 8080/8040) ładnie się łamią i sterują. Mają inny charakter brzmieniowy, który bardziej mi odpowiada. Technicznie nie ogrywałem ich przez dłuższy czas, ale słyszałem od kumpla, że czasem potencjometry się wyrabiają.
Rzucam takie luźne uwagi, żebyś przy kupnie używanego pieca wiedział, o co pytać i co sprawdzać.
Do ośmiu stów kupiłbym Valvestate'a - spokojnie dostaniesz przynajmniej VS65 w tej cenie - powyżej szukałbym jakiejś lampowej Bugery - tu już można się fajnie bawić z kostkami - modulacjami, Tubescreamerami, co dusza zapragnie.