11-03-2014 13:20
grałem na tym wzmaku przez 5 lat i do dziś żałuje, że go spuściłem ]:)
to jest 100 W wzmacniacz ... nigdy nie zdarzyło mi się przekroczyć połowy skali, wiec ludzie piszący te bzdury, albo nigdy nie grali na tym piecu, albo są upośledzeni słuchowo ]:) kiedyś grałem na nim nawet sztukę, gdzie wszystko oprócz gitary szło z przodów ]:), wstawiłem na skrzynkę po piwie i dałem go do przodu sceny i po sprawie. tam jest otwarta paka, wiec od biedy można grac stojąc za piecem ]:) posiada wyjście na kolumny, wiec jak chcesz więcej room'u wydobyć, zawsze można pakę podłączyć dodatkowo, nawet 4x12 bez kompleksów.
Wzmak apokalipsa, niezniszczalny ... ja swojego puściłem za 900.
Masz dwa kanały, na jednym rythm, na drugim podbicie na solo, świetny clean.
jedyna wada to, że ciężki jak cholera, ale teraz mam głowę RD50 i wcale nie jest dużo lżejsza.