Witam.
Mam dziwny problem z efektem electro-harmonix stereo memory man with hazarai. Otóż po włożeniu zasilacza do gniazdka efekt zaczyna szumieć. Mam go od prawie dwóch lat i nigdy nic takiego się nie działo, dopiero od kilku dni. Jest wpięty w pętlę wzmacniacza Randall RD 50. Włączam piec, wszystko ładnie cicho pracuje. Podłączam zasilacz do gniazdka, szum głośniejszy od wentylatora przy lampach, mimo iż efekt jest wyłączony (bypass, nie świeci żadna kontrolka). Zawsze działał niezauważalnie, nie generował szumów, a tu nagle taka lipa. Dodam, że tego Randalla mam od kilku miesięcy i od początku dobrze współpracował z efektem. Czy to może być wina pętli w piecu, efektu czy może zasilacza? Bardzo proszę o pomoc, bo to jest naprawdę denerwujące, a nie mam możliwości sprawdzenia tego na innym wzmacniaczu.

