Awatar użytkownika
FunerisVenatio
Posty: 117
Rejestracja: 28-01-2014 10:53

28-02-2014 17:44

Witam,

Jakiś czas temu pytałem się was kochani o Squiera Vintage Modified Stratocastera HSS. Ktoś polecił mi wtedy Voxa, którego zamówiłem w zaprzyjaźnionym sklepie po niższej cenie. Za kilka dni mam nadzieję, że będzie u mnie.
I mam pytanie na szybkiego.

Mam szansę dostać w swoje ręce Vintage V100 po cenie około 900 zł (zestaw z futerałem, paskiem, kablem, wiosło używane). Opinie ma świetne, to wiem. Forum przeglądałem już kilka razy. :) Ale raczej mam pytanie o tę konkretną konfigurację. Ktoś, kto posiada tego Voxa może się wypowiedzieć, jakie by miał odczucia co do tego zestawu?

Wiosło uważam, że moje wymagania by spełniało. Tylko jakoś tak poszukiwałbym potwierdzenia od osób, które miały styczność większą. Gdzieś to już wspominałem, że kręcą mnie klimaty od bluesa przez klasyczny rock (i to mocno, chyba sporo tego będzie), w stronę hard rocka, lecz metalu niewiele. Sporadycznie pewnie bym coś brzdąknął, tak raczej od święta.

Jakieś sugestie, potwierdzenia? :)
ObrazekObrazek
Yamaha F310 TBS|Kustom 12 Gauge J|Vintage V100 TSB

Awatar użytkownika
Hinemann
Posty: 841
Rejestracja: 31-03-2013 15:25

28-02-2014 18:04

Powinno być dobrze, ale jakiegoś extra mocnego przesteru do hard rocka raczej nie ukręcisz (choć dla chcącego nic trudnego) i konieczna będzie kostka lu mutli.
Akustyk: Tanglewood TW 145SC
Elektryk: Richwood RE-125 (humbuckery Merlin P.A.F)
Piec: Vox VT40+

BananPL
Posty: 206
Rejestracja: 05-05-2013 23:18

28-02-2014 18:08

Zarówno Vintage jak i ten Squier to zacne wiosełka w tej cenie. Musisz po prostu ograć i zdecydować, który kształt Ci bardziej odpowiada - brzmieniowo oba dają radę.
Czysto personalnie, ja brałbym Vintage - bardzo fajnie, "okrągło", tłusto brzmi i jest porządnie zrobiony. Do tego ładny. Lubię szybkie gryfy, bardziej Ibkowe czy Jacusiowe, ale ten z LP mi nie przeszkadzał, całkiem wygodny.
Squier ma trochę bardziej wyścigowy gryf, ale z kolei - to po prostu Strat, co raczej do mnie nie trafia.

Podsumowując - musisz po prostu przejechać się do sklepu i ograć, sprawdzić czy tam jakichś ukrytych wad nie ma. A za 9 stówek pełen zestaw w sumie się opłaca.
A z Voxem oba wiosełka powinny się nieźle zgrać. Ten wzmak ma bardzo przyjemny clean i ładnie, lekko się steruje.

Awatar użytkownika
FunerisVenatio
Posty: 117
Rejestracja: 28-01-2014 10:53

28-02-2014 18:16

Do mocniejszego przesteru będę się zaopatrzał w jakąś kostkę, to jest pewne i zaplanowane. Po prostu jeszcze nie teraz.

Co do Vintage'a i Squiera. Te konkretne egzemplarze leżą poza moim zasięgiem ogrania, ponieważ to drugi koniec Polski (zarówno sklep, który sprzedaje Squiera, jak i człowiek, który sprzedaje V100). Uważam, że cena jest naprawdę dobra, dlatego chciałem potwierdzić swoje przypuszczenia. :)

Dzięki wielkie za dotychczasowe opinie.
ObrazekObrazek
Yamaha F310 TBS|Kustom 12 Gauge J|Vintage V100 TSB

Awatar użytkownika
czlowiektoster
Posty: 639
Rejestracja: 01-09-2012 22:13

01-03-2014 19:12

miałeś kiedyś w łapach les paula? takiego klasycznego, mahoniowego

jak dla mnie jest on okropnie niewygodny, ja bym brał strata
chyba, że chcesz coś o brzmieniu podobnym do lp to weź vintage vs6

porównywałem v100 i vs6 i mi bardziej do gustu przypadł vs6


polecam przejść się do muzycznego i pograć chwilę, choćby na sucho, jak nie będzie vintagów to na epi lp standard, epi g400 pograj, kształty takie same

Awatar użytkownika
FunerisVenatio
Posty: 117
Rejestracja: 28-01-2014 10:53

01-03-2014 19:28

Miałem, trzymałem, palcowałem. :)
Także uważam, że nie jest to wyścigowy gryf (że tak powiem delikatnie), ale nie przeszkadzał mi chyba aż tak jak Tobie. Grało się raczej normalnie.

Dodam jeszcze dwie kwestie: cena i wygląd.
Nie każdy sporo zarabia, albo ma dzianych rodziców/dziadków/wujków, więc muszę się liczyć z budżetem. A tu mi się trafiła okazja. Większa lub mniejsza, ale zawsze.
SG kiedyś mam nadzieję, że sobie kupię, ale to raczej czysto kolekcjonersko. Póki "gram, bo gram" i nie mam zamiaru podbijać świata i występować w Carnegie Hall pod szyldem "Me & My Guitar" zależy mi też na tym, by ta gitara po prostu ładnie się prezentowała. A wolę jakoś kształt Les Paula niż SG. Tych drugich jest mało, które mi się naprawdę podobają, tak czysto wizualnie.


EDIT:
Vintage V100 w wersji TSB zakupiony po kilku odrzuconych ofertach, uprzedzaniu mnie przez jakichś leszczy z Sosnowca i ogólnie spisku rodem z Radomia. Dopiąłem swego. Jestem w ch8j zadowolony. :)
ObrazekObrazek
Yamaha F310 TBS|Kustom 12 Gauge J|Vintage V100 TSB

Wróć do „Jaka gitara elektryczna powyżej 1000zł”