Awatar użytkownika
chodnik
Posty: 538
Rejestracja: 07-02-2010 21:54

25-02-2014 19:19

Potrzebuję do pedalboarda jakiś efekt przestrzenny i zastanawiam się nad jedną z tych kostek:
BOSS Digital Reverb RV-5 http://guitarcenter.pl/catalog/boss/git ... i/boss-rv5
BOSS Digital Delay DD-7 http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/e ... i/boss-dd7

Oczywiście wiem, że to nie te same efekty. Zastanawiam się jednak który będzie mi bardziej przydatny. Skłaniam się w kierunku DD-7, bo jest bardziej efekciarski. Z kolei reverb można używać większy czy mniejszy praktycznie zawsze. Czy na delayu da się ustawić taki efekt zbliżony do reverba, żeby można go dodać do smaku, a nie jako dominujący motyw? Czy może powinienem kupić sobie oba, bo te efekty się w żaden sposób nie pokrywają ze sobą?
665 sąsiad diabła

Awatar użytkownika
jacenty
Posty: 335
Rejestracja: 10-04-2011 18:46

25-02-2014 20:03

To są jednak różne efekty. Reverb daje efekt przestrzeni, Delay daje pogłos. Tak jak delay nie zastąpi ci reverbu, tak reverb nie da ci delaya. Proste. Dlatego warto mieć oba te efekty.
Obrazek Obrazek
<<Cort KX5 [Dimarzio D-Sonic >><<Kustom KG212FX>> <<TC Electronic Flashback Delay>> << Marshall JH1 The Jackhammer, EHX Metal Muff >>

Awatar użytkownika
kojot
Doradca
Posty: 537
Rejestracja: 12-07-2012 09:21

25-02-2014 20:17

Ja bym wziął delay, bo rzeczywiście da ci efekt podobny do reverbu.

tomaszG
Posty: 1277
Rejestracja: 22-11-2012 22:19

25-02-2014 20:45

.kojot , no nie tak, jacenty zaprzecza a ty potwierdzasz. Delay i reverb to dwa różne efekty przestrzenne.

Awatar użytkownika
kojot
Doradca
Posty: 537
Rejestracja: 12-07-2012 09:21

25-02-2014 21:03

Kolega wie, że to są dwa różne efekty i wyraźnie to powiedział. Pytanie brzmi "czy na delayu da się ustawić taki efekt zbliżony do reverba, żeby można go dodać do smaku, a nie jako dominujący motyw"... A odpowiedź to: tak. Z kolei na reverbie nie ustawisz delay'a, więc pokusił bym się o stwierdzenie, że delay lepiej sprawdzi się w tej sytuacji.

Awatar użytkownika
mnts
Posty: 173
Rejestracja: 07-08-2012 15:07

25-02-2014 21:09

Dając krótki czas na delayu idzie uzyskać brzmienie do złudzenia przypominające tą przestrzeń, czy głębię, którą daje pogłos.

Epiphone Les Paul Standard Korea 2001, Mayoness Flame Telecaster
Marshall JCM 800 2204 DIY
2x12 Eminence GB12 DIY
TC Polytune 2, BOSS SD-1, ME-70

ape
Posty: 25
Rejestracja: 04-07-2013 23:48

25-02-2014 21:55

Zgadza sie, przy minimalnym delay'u słychać coś przypominającego pogłos, ale to jednak nie to samo co kostka reverbu. Lepiej kupić oba ;)

Awatar użytkownika
mnts
Posty: 173
Rejestracja: 07-08-2012 15:07

25-02-2014 21:59

Ale kolega w tym momencie może sobie pozwolić tylko na jedną kostkę.

Epiphone Les Paul Standard Korea 2001, Mayoness Flame Telecaster
Marshall JCM 800 2204 DIY
2x12 Eminence GB12 DIY
TC Polytune 2, BOSS SD-1, ME-70

Sasquach
Posty: 223
Rejestracja: 27-03-2010 06:51

26-02-2014 16:10

A może Boss RV-3 digital delay/reverb w jednym pudełku. Sam poluję na taki, chociaż ciężko bo efekt już nie produkowany, a ludzie posiadający go raczej się z nim nie rozstają. Jest niby jeszcze kopia od behringera dd40 bodajże, ale tej marki w efektach gitarowych osobiście nie polecam, brumi, szumi i czasem przy załączaniu słychać trzask z głośnika (sam syf).
Peavey Bandit Solo Series 50W (1981r), głośnik Scorpion
Peavey Studio Pro 112 65W, głośnik Blue Marvel
Line 6 Verbzilla
Line 6 Echo Park
Line 6 Pod HD500X

ape
Posty: 25
Rejestracja: 04-07-2013 23:48

26-02-2014 21:46

W takim układzie kolega sam musi stwierdzić co mu jest bardziej potrzebne, bo jak już ktoś wyżej stwierdził: to są dwa różne efekty.

Awatar użytkownika
chodnik
Posty: 538
Rejestracja: 07-02-2010 21:54

26-02-2014 22:07

ape pisze:W takim układzie kolega sam musi stwierdzić co mu jest bardziej potrzebne, bo jak już ktoś wyżej stwierdził: to są dwa różne efekty.


Bardziej jestem za delay'em i to wiedziałem od początku. Chciałem się dowiedzieć, czy zrobi mi on coś jak reverb i otrzymałem potwierdzenie (dzięki mnts i kojot, zwłaszcza za dogłębne zrozumienie problemu).
Rzeczywiście RV-3 byłby idealny, bo wszystkomający, ale rozglądałem się i nie widzę, żeby ktoś go chciał sprzedać.
Zdecydowałem się wziąć ostatecznie ten DD-7.

Dzięki wszystkim za zainteresowanie tematem.
665 sąsiad diabła

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

26-02-2014 23:46

Mam nadzieję, że nie kupujesz tych kostek nowych? Bo w tych cenach kupisz sobie oba efekty używane :)

Awatar użytkownika
chodnik
Posty: 538
Rejestracja: 07-02-2010 21:54

27-02-2014 08:50

Rethfing pisze:Mam nadzieję, że nie kupujesz tych kostek nowych? Bo w tych cenach kupisz sobie oba efekty używane :)

Nowy RV-5 to około 500zł a na aukcji jest teraz licytowany na poziomie 150 (nie wiadomo na ilu się skończy). Tu rzeczywiście można by pomyśleć i powalczyć, ale raczej nie będę licytował, bo wybrałem DD-7.
Z DD-7 jest tak, że ceny używek zaczynają się od około 400zł, a nowy kosztuje jakieś 600zł. W tej sytuacji wolałbym nówkę z gwarancją.
To wszystko kwestia ryzyka i wypłacalności. Jakieś 150zł jestem skłonny zaryzykować oszczędzając 350 (na RV-5). Ale ryzykował 400zł oszczędzając 200 to chyba nie będę.
665 sąsiad diabła

treveis666
Posty: 118
Rejestracja: 04-07-2012 15:38

28-02-2014 13:35

no ale jak zaoszczędzisz te 200 to może wylicytujesz za to reverba i będziesz miał oba

Wróć do „Efekty gitarowe”