Adriano2182
Posty: 26
Rejestracja: 13-06-2012 17:19

23-02-2014 17:57

Witam szukam ale nie mogę znaleźć żadnych artykułów na temat pierwszych kostek w co zaopatrzyć swój pedalboard od czego zacząć. Wiem na pewno że podstawą będzie stroik ale nie wiem jakiej firmy wybrać więc proszę o radę od czego zacząć i od razu najlepiej jakieś modele w niewygórowanej cenie.

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

23-02-2014 18:49

Kup to co Ci potrzebne ?

Grasz Ska ? Więc np DS2 nie będzie priorytetem.
Grasz Heavy Metal ? Chorus dokupisz później. Proste.
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

tomaszG
Posty: 1277
Rejestracja: 22-11-2012 22:19

23-02-2014 20:22

W twoim przypadku na pewno pierwszym zakupem powinna być kostka typowa trójkątna do gry, dalej rozglądałbym się za kostką brukową a i kostka bulionowa powinna się znaleźć się w twoim pedalbordzie. Nie gniewaj się ty chyba kpisz z nas tu wszystkich , że nie możesz znaleźć informacji na temat .

Lookasz
Doradca
Posty: 570
Rejestracja: 25-01-2011 14:42

24-02-2014 20:22

Poza tym dodam jeszcze, że stare powiedzenie prawi:

"Nie wiesz czego potrzebujesz, znaczy, że nie potrzebujesz"

BananPL
Posty: 206
Rejestracja: 05-05-2013 23:18

24-02-2014 20:57

Może kolega potrzebuje, tylko jeszcze nikt go konkretnie nie naprowadził.
Tuner właściwie dowolny, byle czytelny w obsłudze, bo to ważne, żeby dał się szybko obsługiwać.
Co grasz? Jaka reszta sprzętu - gitara, wzmak?
Czego potrzebujesz? Chcesz po prostu pobawić się ciekawymi efektami czy np. dopalić wzmaka?
Ile masz do wydania?
Chociaż ciężko mi uwierzyć, że wiesz co robisz, chcąc od razu "złożyć pedalboard".

Adriano2182
Posty: 26
Rejestracja: 13-06-2012 17:19

26-02-2014 17:16

Nie chce od razu kupić i złożyć całego pedalboardu bo 3 tysi na wydanie nie mam konkretnie w tym momencie mam jakieś 500 zł jeśli chodzi o to co gram to rock, blues, jazz. Chodzi mi na początek jakieś 2 efekty żeby chociaż mieć .

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

26-02-2014 19:36

"dwa efekty żeby chociaż mieć"...
efektów się nie kupuje żeby mieć, tylko żeby grać. one mają wzbogacać brzmienie, ale jeśli chcesz je mieć żeby mieć to sobie odpuść.

zainteresuj się jakie efekty są dostępne, pomyśl czego Ci brakuje, czy chcesz mieć lepiej brzmiący przester, czy potrzebujesz jakiejś dobrej modulacji, czy chcesz dodać przestrzeni do brzmienia... najpierw myśl czego potrzebujesz, potem czy na pewno potrzebujesz.

a może najpierw kup sobie w cenie dwóch efektów jakieś fajne używane multi, pobaw się, osłuchaj z poszczególnymi efektami i dopiero jak będziesz wiedział czego potrzebujesz kupisz sobie kostki? w cenie dwóch nowych kostek bossa możesz mieć używanego multi boss me75 albo line6 hd300, czyli całkiem przyzwoite zabawki na początek i nawet na małe koncerty. przemyśl.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

hcsk8
Posty: 21
Rejestracja: 22-08-2012 14:47

01-03-2014 19:32

Mógłbyś powiedzieć, oprócz tego co chcesz grać, jakim sprzętem dysponujesz, a konkretniej wzmacniaczem. Mógłby ci się przydać jakiś przester, tremolo lub reverb, ale niektóre wzmacniacze mają takie udogodnienia i nie zawsze potrzeba kostek by je poprawiać.

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

02-03-2014 08:43

skoro nie wie nawet jakiego z grubsza rodzaju chce efekt i pisze, że jest początkujący, to najprawdopodobniej ma tani piecyk dla początkujących domowych grajków z dwoma kanałami i ew reverbem...
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
krechaSP
Posty: 569
Rejestracja: 04-08-2012 02:46

20-03-2014 00:34

polecam kupić najpierw Tuner. Tuner to chyba najbardziej przydatny efekt ;) i bardzo uniwersalny. sam posiadam Ibaneza LU-20 i moim zdaniem jest super, bo jest duży (widać z daleka, ile brakuje do nastrojenia, a lampki są jasne) i solidnie zbudowany. Bardzo fajny jest Polytune, bo grasz wszystkie struny, a on pokazuje, która z nich nie stroi, ale tam wyświetlacz jest mały, co dla mnie jest dużą wadą.

najłatwiej byłoby przesłuchać trochę kawałków, które lubisz i twoja reakcja jest tego typu: "TAK CHCĘ BRZMIEĆ"
wstaw je tu i ci ktoś na pewno doradzi ;)

moje pierwsze efekty to behry przester i delay (które są tragiczne), które dostałem od znajomego. na szczęście

pewnie na pierwszy ogień tak, jak u większości pójdzie przester, ale nie wydziwiaj dopóki nie będziesz pewien ;) ja nakupowałem efektów od groma, które mi nawet nie zbyt pasują i chcę sprzedać, żeby kupić to co mi odpowiada brzmieniowo, jak chcesz szczegóły o tym czego używam i dlaczego lub dlaczego nie używam lub sprzedaję to dawaj na priv ;)

edit 1:
-btw. nie inwestuj w tanie efekty behringera, ani multiefekty pokroju digitecha RP70 i pochodne

sss
Moderator
Posty: 2438
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

20-03-2014 08:32

Najlepsze wyjście - piecyk z efektami albo multiefekt. Pograsz chwilę i się okaże, ilu i jakich efektów potrzebujesz. Nie da się zgadnąć wcześniej co Ci podpasuje.

Awatar użytkownika
krechaSP
Posty: 569
Rejestracja: 04-08-2012 02:46

21-03-2014 20:43

sss pisze:Najlepsze wyjście - piecyk z efektami albo multiefekt. Pograsz chwilę i się okaże, ilu i jakich efektów potrzebujesz. Nie da się zgadnąć wcześniej co Ci podpasuje.



tu się nie zgodzę (rzecz jasna to moja opinia). Cyfrowe efekty we wzmacniaczach są po to by pompować cenę wzmacniacza, który jest do kitu. Multiefekty to lipa, bo mają strasznie sztuczne brzmienia (szczególnie, jeżeli mówimy o tych tańszych).

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

21-03-2014 21:33

hej krecha, ile ograłeś multiefektów i ile wzmacniaczy z efektami?
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

sss
Moderator
Posty: 2438
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

21-03-2014 22:14

krechaSP pisze:
sss pisze:Najlepsze wyjście - piecyk z efektami albo multiefekt. Pograsz chwilę i się okaże, ilu i jakich efektów potrzebujesz. Nie da się zgadnąć wcześniej co Ci podpasuje.



tu się nie zgodzę (rzecz jasna to moja opinia). Cyfrowe efekty we wzmacniaczach są po to by pompować cenę wzmacniacza, który jest do kitu. Multiefekty to lipa, bo mają strasznie sztuczne brzmienia (szczególnie, jeżeli mówimy o tych tańszych).



Ojojoj :)

Wiesz co, ja nie napisałem, że będzie super tylko, że pozna jak co działa i z czego będzie korzystał. Ja na przykład myślałem po sprawdzeniu w sklepie, że będę korzystał z chorusa a nie korzystam. Natomiast nie przypuszczałem, że kompresor jest taki fajny.

A jeżeli mówimy o tańszych to i bez efektów brzmienie nie powali ale na pewno kolega mniej złociszy poświęci na naukę niż by miał nie trafić z kilkoma kostkami :)

No powtórzę pytanie z poprzedniego postu - ile tych wzmaków i multi masz ogranych? Jeśli masz ograne to napisz jakie i jakie wrażenia sprawiają to będzie coś konstruktywnego :)

Awatar użytkownika
krechaSP
Posty: 569
Rejestracja: 04-08-2012 02:46

31-03-2014 23:28

marcowyzajac pisze:hej krecha, ile ograłeś multiefektów i ile wzmacniaczy z efektami?



Digitech:
-RP-55
-RP-70
-RP-255
Behringer:
-V-Amp
Line 6:
-Floor Pod Plus
-POD HD 500
-HD Desktop
Zoom:
-G1x
-505
Boss:
-ME-50
-GT-6

a co do wzmacniaczy, to posiadałem Line 6 Spidera III i ogrywałem serii II oraz III, a także Fendera Mustanga III i Line 6 Spider IV 150.

jedyne co polecam to Bossy i POD HD 500 lub HD Desktop, a reszta ciśnie syfem. Kiedyś bardzo chciałem sobie kupić multi i ogrywałem je siedząc po 3 godziny w sklepie lub u znajomego. Na szczęście nie starczyło mi kasy na to, więc kupiłem sobie efekty i jestem szczęśliwszy. Co do wzmacniaczy to jedyny "sensowny" to SPider IV, ale i tak nigdy bym go sobie nie kupował.

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

01-04-2014 08:28

digitechy się nie dziwię że nie pokochałeś i zoomy. ale ja w szeregi całkiem dobrych multi zaliczyłbym też tego nieszczęsnego hd500.

o ile multi line6 z dobrym nagłośnieniem może zabrzmieć, bardzo mi nie odpowiadały ich piece. nawet ich nie musiałem kupować. a fender skopał zarówno sprawę piecy, jak i multiefektów.

sugerowałbym koledze ograć rolanda cube albo voxa vt+, moim skromnym zdaniem brzmią bardzo dobrze jak na multipiecyki.

i jeszcze jedna rzecz- autor tematu nie potrzebuje studyjnej jakości brzmienia. dopiero zaczyna zabawę, więc pewnie nawet digitech go zadowoli na jakiś czas, a potem dopiero będzie myślał nad porządniejszym sprzętem.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
WarwickFramus
Sklep Muzyczny
Posty: 1063
Rejestracja: 30-11-2011 09:07

01-04-2014 11:47

Jeśli chcesz kostki:

Co do Tunera, polecam podłogowy RockTuner RT PT 2 Warwicka - jest dokładny, solidny ma True Bypass i przydatne opcje jak zmiana częstotliwości czy flat, można też ominąć True Bypass żeby słyszeć dźwięk gitary podczas strojenia (jeśli ktoś potrzebuje) ma też duży podświetlany, czytelny wyświetlacz a najfajniejsze jest to że jest bardzo tani!! dlatego to obecnie bezkonkurencyjny produkt.

Koniecznie musisz też kupić Bad Monkey od DigiTecha - genialna kopia Tube Screamera za śmieszne pieniądze. Ten przester brzmi w pełni profesjonalnie, nie ma do czego się przyczepić. Gada lepiej niż cała masa droższych efektów. Ten zakup jest obowiązkowy! Każdy kto go wypróbuje jest w ciężkim szoku, że taki tani przester tak świetnie brzmi. To także bezkonkurencyjny produkt.

Co do reszty efektów polecam kostki Mooera, bardzo dobre, świetnie brzmiące efekty, które zajmują mało miejsca.

Multi:

Co do DigiTecha - moim zdaniem to fajna opcja dla początkującego, jak wspomniał kolega wyżej. Wiadomo, że nie zabrzmi to tak jak kostki, ale to całkiem przyzwoite uczciwe multiefekty. Idealne rozwiązanie jeśli chce za śmieszne pieniądze mieć wszystkie efekty, żeby się w nich rozeznać, oswoić się z nimi i potem kupić świadomie poszczególne kostki. A automat perkusyjny i tuner to fajne bonusy które dostaje w zestawie. Polecam nowy DigiTech ELEMENT lub ELEMENT XP z pedałem ekspresji.

Szczególnie polecam ELEMENT, osobom sceptycznie nastawionym do DigiTecha ;)
Zapraszamy na nasz facebook dystrybucyjny:
https://www.facebook.com/warwickdistributionPL

Wróć do „Efekty gitarowe”