Wizgul
Posty: 3
Rejestracja: 21-04-2013 07:53

19-02-2014 17:51

Witajcie! Na samym początku tematu chciałbym was przeprosić za ewentualną niekompetencję lub nieprofesjonalne nazewnictwo, ale do rzeczy)
Kupiłem na Allegro piec Laney TFX3 (hybryda lampowa na ECC83), wszystko było pięknie ładnie, aż do ostatniego czasu) . Piec posiada Reverb oraz parę innych efektów (na wzmacniaczu znajduje się potencjometr z efektami (dealey, chorus i takie tam), Level oraz Reberb) na Clean Channel oraz osobne (identyczny zestaw potencjometrów z efektami) na Channel 1 i 2.
Problem rozpoczął się od tak, że podczas gry, od czasu do czasu słychać było pojedyncze, krótkie zakłócenia, podobne do tych, które występują przy złamanym kablu lub uszkodzonym potencjometrze. Ostatecznie wszystkie efekty (włącznie z Reverbem) na obu Channelach padły i wróciły do działania po restarcie pieca. I tak się już od jakiegoś czasu dzieje, czasami po 10 minutach, czasami po 2 godzinach. Dodatkowo zauważyłem, że czasem po włączeniu wzmacniacz dopiero po 5-10 sekundach wysyła sygnał do głośnika, wiem, że lampa i tak dalej ale wcześniej się tak w ogóle nie działo.
Moje osobiste podejrzenia padają na lampę lub potencjometr(y) ale niestety nie znam się na wzmacniaczach i nie jestem sam w stanie tego stwierdzić, więc przed wysłaniem go do naprawy postanowiłem się Was poradzić.
Dziękuję za pomoc :)
PS.: W razie nieścisłości mogę zamieścić zdjęcia.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”