Majkl
Posty: 6
Rejestracja: 28-01-2014 15:20

28-01-2014 15:33

Cześć.

Mam problem z moją AC30'stka otóż przy grze występują dziwne odgłosy, coś jakby charczenie, czasem trzask. Raz głośniej raz ciszej. Czasem owe buczenie zrobi się samoistnie nawet jeśli nie gram. Po lekkim stuknięciu w wzmacniacz też występuje ten dźwięk.

Ciężko opisać występujący problem więc nagrałem owe niepożądane dźwięki wzmacniacza, tak go wygląda: http://w657.wrzuta.pl/audio/1hGliZ3C9U9/vox

Podejrzewałem niedociśnięte lampy (bo to też częsta błaha przyczyna) i fakt jedna była jednak dociśnięcie jej nie pomogło i niepożądane dźwięki w dalszym ciągu występują.

Przed wymianą lamp, czy zawiezieniem do elektronika, wole napisać, może akurat ktoś miał podobny problem i coś podpowie. Tym bardziej, że nie znam jakiegoś dobrego elektronika (Biała Podlaska), któremu z pełnym zaufaniem bym powierzył swoje oczko w głowie. Niestety większość "elektroników" jedyne doświadczenie jakie mają z lampowymi urządzeniami to stary telewizor.

Awatar użytkownika
EdiTojfel
Posty: 98
Rejestracja: 23-06-2013 08:47

28-01-2014 16:12

Link nie działa.
Ibanez RG760
Mesa Boogie MARK III

Majkl
Posty: 6
Rejestracja: 28-01-2014 15:20

28-01-2014 16:26


Awatar użytkownika
EdiTojfel
Posty: 98
Rejestracja: 23-06-2013 08:47

28-01-2014 17:04

W jakich okolicznościach zaczął tak grać? Dostał jakiegoś strzała o krawężnik?
Obstawiam padające lampy. Jak wzmogły się szumy i charczenie to raczej przedwzmacniacz. Chyba, że preamp był wymieniany w niedalekiej przeszłości, wtedy zużycie odpada.
Nie wiem czy warto bawić się w sprawdzanie stanu tych lamp, bo chyba większość ludzi po prostu kupuje nowe, w końcu to nie taki wielki koszt, a nikt ci za darmo ich nie sprawdzi. Gdzieś zibisound pisał jak to można domowymi sposobami zrobić. Jednak ja bym się za to nie zabierał.
Ibanez RG760
Mesa Boogie MARK III

Majkl
Posty: 6
Rejestracja: 28-01-2014 15:20

28-01-2014 18:03

Wiadomo jak w transporcie czasem gdzieś stuknie nawet podczas jazdy na dołkach mimo woli. Ale na koncerty zawsze w solidnym case'ie wożę. Właśnie próbowałem zamienić lampy miejscami (a nóż...) niestety efekt ten sam.

Ten dźwięk dzieje się wtedy jakby coś wpadało w drgania czy przy lekkim puknięciu we wzmacniacz czy uderzeniu w struny. To byłyby objawy przepalonej lampy (na mocy zdaje się, że nie traci) ?

Awatar użytkownika
EdiTojfel
Posty: 98
Rejestracja: 23-06-2013 08:47

28-01-2014 18:42

Ale nagle zaczęło tak grać, czy już wcześniej miał podobne objawy? Jeśli nagle to raczej mechaniczne uszkodzenie, bo padająca lampa raczej stopniowo traci właściwości i takie charczenie nie pojawia się raptownie. Pozostaje spróbować podmienić lampy z innego wzmaka jak nie chcesz się pakować w koszty nowych lamp. Nic innego ci tu nie doradzą, zobacz jak się każdy rwie do odpowiedzi.
Ostatnio zmieniony 28-01-2014 18:50 przez EdiTojfel, łącznie zmieniany 1 raz.
Ibanez RG760
Mesa Boogie MARK III

Majkl
Posty: 6
Rejestracja: 28-01-2014 15:20

28-01-2014 18:47

No właśnie...

Nie przypominam sytuacji w której mógłby się uszkodzić jakoś specjalnie.

Przyjmijmy, że to mechaniczne uszkodzenie, co się mogło stać?

Awatar użytkownika
EdiTojfel
Posty: 98
Rejestracja: 23-06-2013 08:47

28-01-2014 18:51

Tylko spec ci na to odpowie.

Tak przy okazji efekt mikrofonowy sprawdzałeś?
Ibanez RG760
Mesa Boogie MARK III

Majkl
Posty: 6
Rejestracja: 28-01-2014 15:20

28-01-2014 20:13

Dokładnie. Objawy wskazują właśnie na efekt mikrofonowy. Przy stuknięciu w obudowę czy delikatnie w lampy, jest właśnie niepożądany dźwięk który opisuje.

Awatar użytkownika
EdiTojfel
Posty: 98
Rejestracja: 23-06-2013 08:47

28-01-2014 20:47

Możesz się zaopatrzyć w pierścienie antywibracyjne.
Ibanez RG760
Mesa Boogie MARK III

Majkl
Posty: 6
Rejestracja: 28-01-2014 15:20

28-01-2014 20:50

Myślałem, że koszyki wystarczą bo dość sztywno trzymają lampę w gniazdach.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”