Hej !
Podczas warsztatow muzycznych stalo sie cos okropnego..
Po kilku godzinach pracy (noo, z przerwami) wzmacniacz wszystko zajebiscie rozgrzany gra i nagle nie gra.. Diodki swieca, WSZYSTKIE z lamp takze swieca, normalnie sprawia wrazenie na zdrowy ale nie wydaje z siebie najmniejszego szeptu..Co moglo nawalic?
Pozdrowki:)
