Jasne, że grali :)
Problem w tym, że diabeł tkwi w szczegółach :)
Bo humbucker humbuckerowi nie równy. Beatlesi grali na jakichś vintage'owych starociach :D
B.B. King, król czarnego bluesa też gra przecież na dwóch humbuckerach, a brzmienie ma lżejsze niż niejeden strat :)
Weźmy sobie opis tego Hofnera, którego wkleiłeś. "- przystawki 2 x Höfner Hi-Power Diamond Pickups"
Hi-Power raczej nie sugeruje dobrego, ciepłego cleana. Bo problem obecnych gitar tkwi w tym, że humbuckery tworzą konkretnie pod łojenie, a te lżejsze to siedzą właśnie albo w hollow body, albo w jakichś vintydżowych modelach reissue.
Ale muszę się przyznać do błędu, bo filmiku tego Hoyera nie oglądałem, a brzmienia na cleanie nie ma takiego tragicznego (spodziewałem się dużo gorszego). Więc zwracam honor :D
Chociaż ja na filmiki z YT staram się brać ogrooooomne poprawki i margines błędu, gdyż każdy, kto nagrywa przez kompa (a nie mikrofon do wzmacniacza) to dźwięk zniekształca. Pytałem ostatnio kumpla, który nagrywa filmiki na YT, czy by mi nie nagrał próbek moich wioseł, które mam na sprzedaż bo ja mam do dyspozycji tylko telefon, a on stwierdził "Stary, równie dobrze, to mogę zagrać na swoich. Różnicy nie usłyszysz". Brzmienie zależy w sumie głównie od tego, jakie "efekty" wybierzesz sobie w programie komputerowym :P
Ale to wraz chyba nie zmienia faktu, że w tej półce cenowej jest masa lepszych wioseł do tego konkretnego gatunku :)
Matess pisze:Czy to jest też gitara taka bardziej uniwersalna? Mój gust muzyczny powiedzmy sobie nie jest jeszcze do końca ukształtowany, to czego na pewno grał nie będę to ciężki rock, pierwsze kroki na elektryku chciałbym stawiać także na Rocksmithie, ale tym prosiłbym się nie sugerować, bo tam jakość dźwięku ma drugorzędne znaczenie.
Jeżeli dobrze zrozumiałem i pytasz o DOT'a, którego Ci wklejałem, to muszę przyznać, że miałem u siebie takiego (tylko w kolorze cherry red) przez jakieś dwa miesiące (wiosło kolegi, poprosił mnie o wystawienie go na sprzedaż w jego imieniu, gdyż nie miał chwilowo on możliwości) stąd na DOT'cie zdarzało mi się pogrywać. Przester ma fajny. Wiadomo, że nie jest on jakiś super mocny i death metalu na tym nie zagrasz, ale do ciężkiego rocka jak najbardziej :)
Co do Rocksmitha, to tam możesz podpiąć nawet i kawałek kartonu z przetwornikiem. Podejrzewam, że zagra tak samo, jak gitara za 10 tysięcy, bo brzmienie idzie w pełni z kompa/konsoli. Stąd Rocksmith jako wyznacznik czegokolwiek nie jest dobry :D
Matess pisze:Nową gitarę chciałbym głównie dlatego, że mam lekką manię na punkcie dokładności, chodzi mi o to że gitara używana ma już zwykle jakieś ślady użytkowania, odpryski wgniecenia rysy itp. zwykle staram się bardzo dbać o mój sprzęt i robię wszystko żeby takich śladów nie zyskał, to co prawda taka tylko głupota, ale niestety tak już mam.
Generalnie w kupowaniu nowych gitar nie ma nic złego. Gdyby ludzie nie kupowali nówek, to i używek by nie było. Proste :)
Jednakże kupowanie używek ma sporo plusów. Drewno gitar używanych jest już zazwyczaj ułożone i rozegrane, co tylko poprawia rezonowanie gitary i jej brzmienie :)
No ale siłą Cię nikt nie zmusi :)
Co do polecanych tym razem przez Kobojka, to:
1. Yamaha Pacifica - jak najbardziej :)
2. Ibanez AS53-TRF - nie jestem do końca pewien, ale wygląda solidnie (mimo to, patrz punkt niżej)
3. Ten drugi Ibek - hmm... do tych niskich Ibanezów nie jestem przekonany. Słyszałem sporo niepochlebnych opinii na temat niższych modeli Ibków
4. Washburn - z opisu pikapy niby vintage'owe, ale ja bym ograł by się przekonać, czy brzmienie pasuje
5. Samicki - tu wprawdzie są wyższe i droższe modele, ale z wielu opinii, które widziałem, to ludzie mówią, że Samick to chłam. Ale nie wiem, jak to w przypadku wyższych modeli
6. Vintage VS6 - podobno fajny :)
7. SG ode mnie? hmmm... nie wiem, czy nie za mocne do Beatlesów. Ja bym osobiście od siebie tej gitary do takich celów nie kupił z racji moich preferencji brzmieniowych. Jeżeli już, to zapraszam do ogrania, bo nie chcę niezadowolonego klienta potem :<
Dobra. Póki co tyle z "wypracowania" :D
Fajnie by było, gdyby kolega się określił bardziej w kwestiach:
1. Czy ostatecznie nówka, czy może jednak patrzymy używki? :)
2. Preferencje wyglądu (kształt, kolor, itp) - skoro już kupujesz wiosło, to niech Ci się podoba ;)
Udziel nam trochę informacji więcej, to Ci pomożemy już szukać konkretów :)
Pozdrawiam