Kupiłem ostatnio dwa efekty joyo : digital delay i classic chorus.
Podpinam je w pętle wzmacniacza marshall valvestate 8080.
Gdy pętla jest rozkręcona ma maxa tzn. potencjometr jest całkowicie na eff przy delayu jest wszystko ok, za to chorus podbija dość znacząco głośność w stosunku gdy jest on wyłączony. Ustawiając pętle na godzinie 12 znika problem z podbiciem głośności w chorusie ale pojawia się problem z delayem. Po włączeniu delaya jest o wiele ciszej i praktycznie zanika sygnał czysty i słychać same odbicia bez względu na różne ustawienia gałek.
Jak rozwiązać ten problem? Może coś jest uszkodzone?

