21-12-2013 02:03
Czekaj, czekaj. Mylisz pojęcia. Wzmacniacze na zamówienie jak i gitary lutnicze są dla ludzi, którzy mają pieniądze i wiedzą czego chcą. Fakt, małe manufaktury typu MG czy Bash mają trochę tańsze produkty, ale też jest to w jakimś stopniu "seryjna produkcja" takich samych modeli (Sidewinder, Vintage itd). Zrobienie wzmacniacza na zamówienie u kogoś, kto się na tym zna (np. pierwszy z brzegu Marvel) wiąże się z tym, że taka osoba liczy nie tylko za najlepsze dostępne elemnty ale też za swoje uznane umiejętności. Jeżeli chcesz polecieć po najmniejszej linii oporu i mieć "tańszą kopię Bugery" (rly, tańsza kopia jednej z tańszych lamp?) to idziesz do najbliższego technikum elektronicznego i szukasz w czwartych klasach kogoś kto bawi się w składania wzmacniaczy i pytasz czy by zrobił.
Ile za tego laneya dostaniesz, 100zł? Czyli masz 900. To i tak nawet na części nie starczy. Poszukaj gdzieś na forum/zapytaj Longera ile wydał na same części do swoich wyrobów. Kup sobie porządny tranzystor i nie napalaj się, że koniecznie musisz mieć lampę i to nówkę, albo wyłóż na zakup 3 razy tyle.
Za 950 można było jakiś czas temu kupić Marvela Atoma 5, ale to 5W head, więc raczej Cię nie zaspokoi.
"Ja się nie znam, to się chętnie wypowiem."
