Witam,
Mam problem ze wzmacniaczem .
Mianowicie: Na poczatku proby podlaczylem wzmacniacz i nie dziala
Tzn. diody sie swieca itp. , ale jakby wzmacniacz nie przepuszczal sygnalu tj sprawdzalem na 3 roznych kablach i 2 gitarach , a nawet samym kablem i kiedy np dotykam nie podlaczana koncowke nie ma tego charakterystycznego "pierdzenia". Wszystko bylo podglosnione itp. sprawdzalem z 50razy przez godzine i nie znalazlem zadnej przyczyny natury ludzkiej. Ma ktos pomysl co moze byc przyczyna tego stanu rzeczy?Prosilbym o wszelka mozliwa pomoc gdyz wzmacniacz jest mi pilnie potrzebny w najblizszym czasie.
Z gory dzieki za pomoc
Pozdrawiam Tazi
