moonquirk pisze:Sounder :D. Nadmienić jednak muszę, iż brzmi całkiem nieźle jak na taki shit, i nawet trzyma strój, i to nawet po lekkim wajchowaniu!
U mnie na strychu leży również Stacik z owym symbolem na głowie, ale wtedy firma nazywała się New Deal ;) Jedyne co mogę o nim powiedzieć to fakt iż miał znakomicie wygodny gryf, naprawdę wyścigowy, jednak progi równe jak moje zęby przed założeniem aparatu xD Ale wiążę z nim miłe wspomnienia i czasem sięgam po niego aby pograć na tych 4 strunach co zostały albo żeby popatrzeć na ten kolorek (chyba sunburst). Ot, sentyment ;)
Dale Cooper pisze:
Gdyby miał 6 strun to bym go nie miał :P
A nakładki na potki to moja fanaberia, były czarne ;)
O gustach się nie dyskutuje ;D Ja wolę osy, a Ty słonie ;)