MJG1
Posty: 2
Rejestracja: 15-11-2013 23:07

15-11-2013 23:20

Witam!
Posiadam Squiera Strata Affinity z pickupami w układzie SSH. Gitara jest z 2000 roku, więc powoli zaczyna w niej coś nawalać. Postanowiłem że naprawię wszystkie defekty elektroniki, jakie powstały w ciągu tych lat, a wśród nich są m.in. trzeszczące potencjometry. Jako że na rynku jest tego bardzo dużo, jedno jest tańsze drugie droższe itd, stąd moje pytanie: jakie "gałki" powinienem zastosować w mojej gitarze? Wystarczy 250k dla "gałek" 2xTone i Volume? Powinienem wybrać może coś bardzo budżetowego, czy wykosztować się na produkt ze stajni np. Erniego Balla czy DiMarzio?
Z góry wielkie dzięki i pozdrawiam!

P.S Z góry przepraszam jeśli nie trafiłem z tematem w odpowiedni dział.

tomaszG
Posty: 1277
Rejestracja: 22-11-2012 22:19

16-11-2013 08:57

Tak 250K są odpowiednie, Pisane było tu od licha. Potencjometry nie mają być dobre, mają być bardzo dobre. Jeżeli psiknięcie "kontaktonem" nie pomoże /na krótko tak/ to kupić dobre potki i zapominasz o sprawie.

MJG1
Posty: 2
Rejestracja: 15-11-2013 23:07

16-11-2013 12:49

tomaszG pisze: Pisane było tu od licha.

No widzisz, użyłem wyszukiwarki i jakoś nie mogłem znaleźć tematu, który bezpośrednio odpowiedziałby na moje pytanie.
Na kontaktor już jest za późno, potencjometr nie tylko trzeszczy, ale jest niesamowicie luźny. W takim wypadku nic mi nie pozostaje innego oprócz wymiany.
Jeszcze ostatnie pytanie, jakich kondensatorów użyć przy gałkach Tone? 22nF czy 47nF?

Wróć do „Elektronika gitarowa”