Witam!
Posiadam Squiera Strata Affinity z pickupami w układzie SSH. Gitara jest z 2000 roku, więc powoli zaczyna w niej coś nawalać. Postanowiłem że naprawię wszystkie defekty elektroniki, jakie powstały w ciągu tych lat, a wśród nich są m.in. trzeszczące potencjometry. Jako że na rynku jest tego bardzo dużo, jedno jest tańsze drugie droższe itd, stąd moje pytanie: jakie "gałki" powinienem zastosować w mojej gitarze? Wystarczy 250k dla "gałek" 2xTone i Volume? Powinienem wybrać może coś bardzo budżetowego, czy wykosztować się na produkt ze stajni np. Erniego Balla czy DiMarzio?
Z góry wielkie dzięki i pozdrawiam!
P.S Z góry przepraszam jeśli nie trafiłem z tematem w odpowiedni dział.
