Witam serdecznie,
jestem nowy na forum, ale myślę, że dość szybko zaaklimatyzuję się na stronce ;)
Na pierwszy rzut mam prośbę o poradę na temat pieca. Poszukuję najchętniej lampy (chociaż w tej cenie myślę, że ciężko jakąś wyhaczyć), jeśli nie to tranzystor. Gram głównie w stroju Drop C, klimaty głównie metalowe, metalcore'owe i deathcore'owe (BFMV, Suicide Silence, Asking Alexandria, Metallica, ale również Iron Maiden). Będę grał na nim głównie na próbach z zespołem jako gitara rytmiczna przy dość hardcorowym perkusiście :P Do tej pory grałem na Fenderze Frontmanie znajomego, ale to nie jest jednak to brzmienie, którego oczekuję + słaby clean. Poszukuję pieca z naprawdę dobrym przesterem, ale i przyzwoitym cleanem. Myślałem o Peavey'u ValveKingu (112 bądź 212) lub Peavey'u Bandicie. Jeśli chodzi o pierwszego, to obawiam się, że przester nie da rady przy takich klimatach, lecz clean ma naprawdę fajny. Co do drugiego, mój nauczyciel odradził mi go. Szumiący przester, sporo niepotrzebnych efektów. Mam zamiar jechać do Rock 'n' Rolla do Warszawy i ograć te piece, lecz liczę na Wasze propozycje ;) Zadawajcie pytania, jeśli coś jest niejasne. Piec może być używany oczywiście, lecz jeśli droższy i ze sklepu, to ewentualnie raty, gdyż mam ograniczenie gotówki ;)
Pozdrawiam

