"najprościej przełączyć na czysty i kopnąć jakiś fany pedał " taka opcja wykluczona... kombinowałem coś kiedyś w ten sposób, ale nie ma możliwości, aby wykonać to bez wyjątkowo słyszalnego przejścia z przesteru na clean i potem jeszcze raz na przester. Zresztą to za dużo czynności, a mi zależy na tym, aby było to jak najbardziej proste w użyciu. Jedno przyciśnięcie i buum! :)
znalazłem również bardziej rozbudowaną wersję tego efektu
http://tablica.pl/oferta/mxr-m-108-10-b ... afeb540d82Istnieje możliwość, aby efekt podłączony pod wzmacniacz, całkowicie "przejął" kontrolę nad wzmacniaczem? Załóżmy, że mam gain ustawiony na 8-9, bass 7, mid 4, treble 9 i uruchamiam efekt według ustawień na kostce (np. gain 7, bass 6, mid 8, treble 9) i brzmienie przyjmuje tylko i wyłącznie właściwości kostki. To byłaby świetna alternatywa (dla mnie), tylko pytanie czy realna do osiągnięcia? Dotychczas gdy próbowałem podbić się pod solo efektem distortion wyglądało to tak, że po włączeniu efektu (już na kanale przesterowanym ze wzmaka) wytwarzały po prostu szumy oraz piski, niby dało się grać dalej no ale efekt w ogóle nie zadowalał i raczej ranił ucho, a nie cieszył... Zdaję sobie sprawę, z tego, że te zakłócenia powstają dlatego, że jest za dużo przesteru, tonów niskich i wysokich... Niby dało się zredukować te zakłócenia, ale to kosztem brzmienia przesterowanego prosto ze wzmaka, a wtedy brzmienie głównego kanału byłoby po prostu słabe. Próbowałem kilkoma kostkami tego samego, tylko w prawie każdym efekcie typu distortion pogłośnienie efektu jest równoznaczne ze zwiększeniem gainu/tonów, bez możliwości ich redukcji...