kwiat952
Posty: 36
Rejestracja: 13-10-2010 22:45

08-10-2013 19:29

Przeraża mnie cena efektów, dlatego zastanawiam się na multiefektem. Warto za 700 zł?

Awatar użytkownika
Hinemann
Posty: 841
Rejestracja: 31-03-2013 15:25

08-10-2013 19:35

Oczywiście, nie będzie to brzmiało jak efekty z prawdziwego zdarzenia, ale może być. Popatrz jeszcze na Voxa Tonelab lub używane multiefekty Line6
Akustyk: Tanglewood TW 145SC
Elektryk: Richwood RE-125 (humbuckery Merlin P.A.F)
Piec: Vox VT40+

Awatar użytkownika
bosdog
Posty: 245
Rejestracja: 29-09-2008 21:40

08-10-2013 20:15

Zależy co z tego multiefektu zamierzasz wykorzystać. Bo jak na przykład tylko przester, chorus i ewentualnie coś jeszcze, to moim zdaniem, lepiej pójść w kostki.
Obrazek
Fender Duo-Sonic + Ibanez Roadstar II Bass

kwiat952
Posty: 36
Rejestracja: 13-10-2010 22:45

08-10-2013 20:33

Właśnie z wielu rzeczy chcę korzystać. Uwielbiam eksperymentować z dźwiękiem, sam looper i kaczka sporo będzie mnie kosztować.

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

08-10-2013 20:53

no jak z wielu rzeczy korzystać to zastaów się najpierw, z jakich najczęściej. symulacje najfajniejsze u line6, przestery przyjemne, cieplutkie u tonelaba, a modulacje i przestrzenne u bossa.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

kwiat952
Posty: 36
Rejestracja: 13-10-2010 22:45

08-10-2013 21:13

Kupie bossa, zobaczę na czym najbardziej mi zależy i przerzucę się na kostki.

Awatar użytkownika
mnts
Posty: 173
Rejestracja: 07-08-2012 15:07

08-10-2013 22:48

ze swojej strony polecam bossa, przez długi czas mi towarzyszył. teraz korzystam tylko z modulacyjnych w pętli, daje radę bez problemu i jest przyzwoicie :)

Epiphone Les Paul Standard Korea 2001, Mayoness Flame Telecaster
Marshall JCM 800 2204 DIY
2x12 Eminence GB12 DIY
TC Polytune 2, BOSS SD-1, ME-70

kwiat952
Posty: 36
Rejestracja: 13-10-2010 22:45

09-10-2013 16:27

Kurcze kupiłem ME 70 i dostałem propozycję kupna GT 10..
Czytałem, że GT 10 jest znacznie lepszy. Też tak sądzicie?

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

09-10-2013 18:37

ME są chyba troche prostsze w obsludze, wygodniejsze jak idzie grac na zywo, wiec jak chcesz duzo grac i malo krecic to raczej me lepsze. wiecej krecenia, mozliwosci, nieco trudniejsza obsluga to juz gt. one fajne jak nagrywasz, ale na scenie moga byc troche problematyczne.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
mnts
Posty: 173
Rejestracja: 07-08-2012 15:07

09-10-2013 19:16

GT to trochę wyższa półka, są tam dwa procesory COSM, gdzie w ME jest tylko jeden, czy byś to wykorzystał? nie wiem ;)

ME jest dużo prostsze, tam masz tylko gałki. jedno kliknięcie i możesz szybko edytować brzmienia ;)

Epiphone Les Paul Standard Korea 2001, Mayoness Flame Telecaster
Marshall JCM 800 2204 DIY
2x12 Eminence GB12 DIY
TC Polytune 2, BOSS SD-1, ME-70

kwiat952
Posty: 36
Rejestracja: 13-10-2010 22:45

09-10-2013 19:36

Pobawię się ME 70, sprzedam i kupie GT 10. Sprawdzę co bardziej mi odpowiada. Uwielbiam bawić się dźwiękiem, kocham muzykę w klimatach Radiohead.

Wróć do „Efekty gitarowe”