FaithandHope
Posty: 39
Rejestracja: 04-08-2013 13:29

13-09-2013 23:32

Witajcie

Opiszę po krótce całą sytuację. Gitara -> line 6 -> komputer -> wzmak -> kolumny. Wzmak(albo komputer, już nie pamiętam) na zasilaniu z drugiej fazy, reszta z pierwszej. Prawdopodobnie przepięcie między fazami i line 6 poszedł z dymem(dosłownie). Dodam, że miało to miejsce u kolegi, a ja opisałem to tak jak sam zrozumiałem. Orientuje się ktoś, czy na wyjściu(bądź wejściu) są jakieś zabezpieczenia dzięki którym nie została spalona główna część układu(scalak itp.)?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Awatar użytkownika
6strings
Posty: 842
Rejestracja: 13-05-2010 15:47

14-09-2013 00:22

What? Tego sie nie da spalic, choc z twojego chaotycznego postu niewiele zrozumialem. Gx jest zasilany z usb, tam nie ma napiecia, ktore mogloby cokolwiek zaszkodzic, chyba ze podpiales kompa pod trakcje kolejowa.

FaithandHope
Posty: 39
Rejestracja: 04-08-2013 13:29

14-09-2013 01:06

Międzyfazowe na usb dałem :) Nie wiem jak to możliwe, ale się skopcił. Mówiąc, że poszedł z dymem wcale nie żartowałem. To jak, są tam jakieś zabezpieczenia czy cuś? Zastanawiam się coby go oddać do elektronika za płotu, ale czy będzie potrafił to naprawić... mimo wszystko chyba warto spróbować. Albo na gwarancje się go odeśle.

Awatar użytkownika
pisage
Posty: 147
Rejestracja: 02-04-2013 09:39

14-09-2013 09:18

myślę, że jak w sklepie zobaczą spalone wnętrze to będą mieli obiekcje co do uznania gwarancji.
Możesz go otworzyć i wysłać zdjęcia. Ocenimy co się da zrobić
Do czasu kupienia gitary myślałem, że w życiu faceta najważniejsza jest prawa ręka

Awatar użytkownika
krisdj
Posty: 555
Rejestracja: 03-06-2012 13:47

14-09-2013 13:39

Lepiej najpierw probowac z serwisem, mozliwe ze naprawia a jak sam otworzysz to po gwarancji.
LTD EC-500 > Dunlop Cry Baby 95Q > Marshall AVT150

Wróć do „Efekty gitarowe”