28-08-2013 18:31
Znów ja. Dzisiaj wróciłem i chciałem sobie trochę pograć, wyłączyłem dfx na fs'ie, podłączyłem kabel i gdy się trochę ruszyłem, efekty się same załączyły. Gdy mam ustawioną kombinację Chorous + delay + reverb room i się ruszę (dfx w footswitchu nadal wyłączone) słychać to zniekształcenie, ale bardziej jak baaardzo słaby flanger z chorousem, dziwne, nie wiem jak to określić. Sprawdzałem na 3 różnych kablach (Proel DieHard, Bulk i nołnejm), cały czas to samo. Wina po stronie gitary też nie leży, na stracie jest to samo. Poruszanie kablem przy gnieździe input w piecu nic nie zmienia. Wie ktoś o co chodzi? Wzmak to Marshall avt100 z 16bitowym procesorem efektów. Byłbym wdzięczny za jakąkolwiek pomoc. :)
'00 Epiphone Les Paul Classic Birdseye Korea LTD
Marshall JCM2000 DSL 50
Marshall Vintage Modern 425A
Dunlop CryBaby GCB95 LTD
Seymour Duncan Distortion B + '59N