Witam!
Zastanawiam sie nad kupnem wzmacniacza, występy, próby, no i do grania w domku. Piec zamierzam dopalac Bossem DS-2. Brzmienie w którym sie obracam to Slayer i Obituary, także trochę Deathu. Ogólnie mocne naparzanie takie pogranicze Deathu/Ostrego Thrashu.
Mam upatrzone dwa wzmaki Bandytę 112-stego i Marszałka vs100. I tu moje pytania:
-który wzmacniacz lepiej sie sprawdzi z bossem,
-jaki jest reverb w obu wzmakach
- i ogólnie wasze opinie na temat tych piecyków.
-ktory wedlug was po prostu lepiej kupic
-a moze cos innego?
A i jeszcze cena: 1000-1200zł raczej tylko w tych granicach
Dzięki za odpowiedzi. :P
