wdowa94
Posty: 96
Rejestracja: 18-07-2010 21:06

13-08-2013 11:04

Witajcie.

Ostatnio mój Marshall Valvestate VS8080 zaczął brzmieć bardziej mięsiście (co oczywiście bardzo mnie cieszy) przystosowując się chyba do mojego grania. Każdy wie że wzmacniacz potrafi mieć duszę, ale mój chyba ma ją troszeczę za duża.
Już na poważnie. Chodzi o to że w dni w które zazwyczaj jest chłodniej/ pada deszcz wzmacniacz brzmi basowo, siarzyście i selektywnie, jednak przester lubi czasem zlewać dźwięki w jeden wielki szum, co powoduje zmniejszenie Gainu przezemnie i wtedy gra się OK.
W inne zaś dni basu niemalże nie ma, troszeczkę mniej siarzy, przester jest nadal selektywny jednak nie zlewa aż tak dźwięku.
Wzmacniacz ma tylko jeden mankament- Brak włącznika (transformator jest podłączony na sztywno przewodami miedzianymi 2,5mm i włącza obwód odrazu po podłączeniu go do napięcia). Dodatkowo (nie wiem czy to gitara czy wzmacnaicz) dosyć często gubi sygnał na Cleanie (jest przyciszony i stłumiony) jednak po kilkukrotnym uderzeniu w struny wszystko wraca do normy- Jest to dosyć świeża usterka, jeszcze niezbadana.
Głośność- 1/2 Channel Volume, 3 - 4/10 Master.

Co tutaj jest nie tak?
Schecter 006 Deluxe H-Series+ ErnieBall 10-46+ Marshall Valvestate 8080
Rhythm Guitar

Awatar użytkownika
krechaSP
Posty: 569
Rejestracja: 04-08-2012 02:46

14-08-2013 20:30

mam podobnie u mnie. nie wiem co to i skąd, ale podejrzewam, że to wina lampy jednej lub może jakiś kabel ma zepsutą izolację, lub lut się psuje. nie mam innych pomysłów.

wdowa94
Posty: 96
Rejestracja: 18-07-2010 21:06

14-08-2013 21:58

Mi też na pierwszy strzał do głowy przyszła uszkodzona/ zużyta lampa, jednak nie ma żadnych innych dolegliwości (oprócz piszczenia gdy nie ma kabla na wejściu)
Schecter 006 Deluxe H-Series+ ErnieBall 10-46+ Marshall Valvestate 8080
Rhythm Guitar

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”